Dzięki reakcji kobiety, której podejrzenia co do stanu kierowcy się potwierdziły, być może nie doszło do dramatu. Nietrzeźwy 37-latek przewoził w foteliku swoją córeczkę. Do zdarzenia doszło w jednej z miejscowości w gminie Zawadzkie.
- Na parking jednego ze sklepów podjechał mężczyzna, który kierował osobowym oplem. Kierowca wysiadł z auta i wszedł do sklepu. W drodze do niego minął się z kobietą. Wtedy to wyczuła od niego zapach alkoholu. 45-latka poczekała na zewnątrz na niego, aby potwierdzić swoje przypuszczenia. Co więcej, zauważyła, że w foteliku w pojeździe siedzi mała dziewczynka - mówi mł. asp. Dorota Janać z Komendy Powiatowej Policji w Strzelcach Opolskich.
Kobieta zabrała kierowcy kluczyki i powiadomiła służby. Mundurowi przebadali mężczyznę alkomatem. Wynik to blisko 2 promile alkoholu. Policjanci przekazali dziewczynkę pod opiekę dziadka, a 37-latkowi zatrzymali prawo jazdy.
Mężczyźnie grozi do 3 lat więzienia, sądowy zakaz kierowania pojazdami oraz wysoka grzywna. Policjanci powiadomią o sprawie także Sąd Rodzinny i Nieletnich.