Do tragicznego wypadku doszło ponad dwa miesiące temu na Rajdzie Nyskim. W rozbitym samochodzie spłonął kierowca Artur Sękowski. Jego pilot, Maciej Krzysik, na co dzień członek zarządu powiatu nyskiego, doznał poważnych obrażeń.

Teraz za pośrednictwem swojego przyjaciela, Miłosza Raszka, przekazał informacje na temat swojego zdrowia. 


" Od kilkunastu dni jestem przytomny. Mój stan zdrowia nie pozwala mi jeszcze samemu przed Wami wystąpić. Powoli wracam do zdrowia, jednak ze względu na rozległe oparzenia muszę jeszcze pozostać w szpitalu. Lekarze ratując moje życie amputowali mi obie dłonie oraz konieczne były liczne przeszczepy skóry" - tak w liście opisuje swój stan zdrowia Maciej Krzysik. List został odczytany w mediach społecznościowych. 


Maciej Krzysik dziękuje również kibicom, którzy byli na miejscu wypadku i odciągnęli go od płonącego samochodu. Dziękuje załogom rajdowym, wszystkim służbom, ratownikom medycznym, a także rodzinie i wszystkim, którzy wspierają go w walce o zdrowie. 


fot. archiwum