Cel zrealizowany. Piotr Jendrusch z Gogolina zgodnie z planem zakończył swoją kolejną wyprawę. Przypomnijmy, w maju przepłynął kajakiem całą Wartę, czyli dokładnie 808 km. Wszystko po to, by nagłośnić zbiórkę pieniędzy dla małego Mikołaja cierpiącego na autyzm.

- Zacząłem prawie od źródła, czyli tak naprawdę od miejsca, gdzie dało się fizycznie wsadzić kajak do wody i popłynąć. Płynąłem takim małym kajakiem, który się mieścił. Czasami odpychałem się od wody, czasami od brzegów, bo nie dało się wiosła wsadzić, było tak wąsko. Później jak się rzeka rozszerzała to miałem kogoś, kto dowoził mi inne kajakiem, bo im większy kajak tym wygodniej się płynie. Tak powiedzmy po czterech dniach zaczyna się już prawdziwe pływanie  - mówi Piotr Jendrusch z Grupy Inicjatywnej Odra Kajakiem. 


Cała wyprawa trwała 16 dni.
 
 Dłuższa wypowiedź:

fot. archiwum prywatne