Ostatni pogodny weekend pobudził niektórych kierowców do brawurowej jazdy. Tam, gdzie natknęli się na kontrole, posypały się mandaty.
Wysoką kara za swoje zachowanie za kierownicą ukarani zostali 20-latek jadący dacią i 31-latka z cupry. Oboje wpadli na ul. Ozimskiej, gdy w terenie zabudowanym rozpędzili swoje samochody do 128 i 126 km/h. Czekała ich surowa kara, bo mandat w wysokości 2,5 tys. Zł, 15 punktów karnych i zatrzymanie prawa jazdy.
Przez cały weekend na terenie stolicy województwa podobnych zatrzymań było w sumie 8.