Sprawa nielegalnej uprawy konopi pod Głubczycami trafia do sądu.

Prokuratura zakończyła śledztwo i ma gotowy akt oskarżenia. Chodzi o plantację znalezioną przed rokiem w zagajniku nieopodal kombinatu rolnego w gminie Baborów. Gdyby doszło do próby jej spieniężenia, zysk mógłby wynieść nawet kilkaset tysięcy złotych. 

Uprawa została skrupulatnie zorganizowana. Dwaj główni oskarżeni to 43-letni Artur P. i 21-letni Krystian S.. Wykarczowali krzaki wewnątrz zagajnika, by móc w tajemnicy posadzić konopie. Są oni mieszkańcami Czerwonkowa Osiedle, gdzie zlokalizowana była nielegalna plantacja. W momencie, gdy pracownicy kombinatu przypadkowo ją odkryli, rosło tam 160 w pełni dojrzałych roślin. Nastąpiło to tuż przed planowanym zbiorem. W akcję rozpracowywania sprawy zaangażowany był CBŚ. Obaj główni podejrzani uciekli z kraju. Starszego udało się zatrzymać. Młodszy poszukiwany jest listem gończym.

Według ustaleń śledczych, czarnorynkowa wartość narkotyku, który można było wyprodukować z roślin, wynosi 700 tys. zł. Na ławie oskarżonych zasiądzie kilka osób związanych z przestępczością narkotykową na tym terenie.