Kłęby dymu nad Blachownią w Kędzierzynie-Koźlu. Pierwsze doniesienia mówiły o stercie śmieci, jednak na miejscu okazało się, że w płomieniach stanęła przyczepa kempingowa.

Na miejscu zjawiło się 9 jednostek straży pożarnej w tym wóz z drabiną. Tak duża liczba spowodowana była bliskością zabudowań. Budynku mieszkalnego i budynku gospodarczego. Ten ostatni delikatnie zajął się ogniem i potrzebna była rozbiórka dachu. Nie ma osób poszkodowanych. Mieszkańcy zdążyli ewakuować się sami przed przybyciem służb.