Około godziny 16:00 do służb wpłynęło zgłoszenie o pożarze. W płomieniach stanęła hala magazynowo-produkcyjna o wymiarach 25 na 70 metrów. Magazynowano w niej materiały używane do produkcji mebli, tj. gąbki i tapicerki. Znajdowała się tam też m.in. lakiernia i maszyny produkcyjne. Słup czarnego dymu widziany był z kilkudziesięciu kilometrów.
Do akcji wezwano także samolot, tzw. dromader i śmigłowiec. Na miejscu pracowało 39 jednostek PSP i OSP. Najprawdopodobniej hala wraz z wyposażeniem spłonęła w około 3/4. Strażacy kończą dogaszać pożar. Niemniej akcja może się wydłużyć do godzin nocnych, a nawet do jutrzejszego poranka. Potem na pogorzelisko wejdą policjanci. Nieznana jest przyczyna pożaru. Nie było potrzeby ewakuacji okolicznych mieszkańców. Nie było osób poszkodowanych.