Nyska policja bada pod nadzorem prokuratury środowy (19.04), tragiczny w skutkach wypadek na drodze krajowej nr 46. Pod Sidziną dwie osoby zginęły, a jedna została poważnie ranna w zderzeniu osobowej skody i toyoty.

Wstępnie kryminalni ustalili, że to auto ofiar miało znaleźć sie na przeciwnym pasie jezdni, doprowadzając do wypadku.

- Ze wstępnych ustaleń pracujących na miejscu policjantów wynika,  że kierujący samochodem osobowym marki skoda, z nieustalonej przyczyny zjechał na przeciwległy pas ruchu i zderzył się czołowo z nadjeżdżającym z przeciwka samochodem osobowym marki toyota. Decyzją prokuratora będącego na miejscu zdarzenia pojazdy oraz ciała zostały zabezpieczone do celów procesowych. Teraz pod nadzorem prokuratury policjanci będą starać się ustalić dokładny przebieg i okoliczności tego tragicznego wypadku - mówi starszy sierżant Janina Rudkowska, oficer prasowa nyskiej komendy policji.

Na miejscu zginął 67-letni kierowca skody i 67-letnia pasażerka. Nieoficjalnie wiadomo, że ofiarami są sołtys Markowic z żoną. Do szpitala trafiła z kolei 53-letnia pasażerka drugiego auta. Kierowca toyoty nie odniósł poważnych obrażeń.