Miejsce startu wybrano nieprzypadkowo. Zawodnicy startowali w pobliżu miejsca, które było świadkiem brutalnych działań reżimu komunistycznego. - Tutaj w Kędzierzynie mieliśmy oddział organizacji Wolność i Niezawisłość, która miała swoje struktury w Koźlu. Członkowie tego oddziału zostali aresztowani w 1948 roku. W tym właśnie budynku, w obecnej siedzibie bursy, przy ulicy Piastowskiej 19 "za komuny" była katownia UB - zauważa Krzysztof Marcinkiewicz wiceprezes Stowarzyszenie Patriotyczny Kędzierzyn-Koźle. Bieg tropem wilczym podzielono na dwie kategorię. W pierwszej biegacze mieli do pokonania 1963 metry, czyli symboliczną odległość związaną z datą śmierci ostatniego Żołnierza Wyklętego. Kolejny dystans to ponad 5 kilometrów trasy, która prowadziła przez pobliski park. Na starcie biegu zameldowało się blisko 100 osób. Wśród uczestników nie brakowało dzieci i młodzieży oraz reprezentantów klubów Chemik, Koziołek.
Biegi Tropem Wilczym zorganizowano również między innymi w Opolu, Prudniku i Nysie.