Jak ustalono, mężczyzna przebywał tam z Andrzejem R., gdzie razem spożywali alkohol. Potem doszło do kłótni i Jerzy K. uderzył pokrzywdzonego pięścią w twarz.
- Zamroczony uderzeniem pokrzywdzony nie był w stanie się bronić przed kolejnymi ciosami. Jerzy K. kontynuował zadawanie bicie nawet, gdy pokrzywdzony stracił przytomność. Pomimo udzielonej pomocy medycznej Andrzej R. zmarł tego samego dnia w szpitalu. W toku sekcji zwłok stwierdzono rozległe obrażenia twarzy w tym złamanie kości nosa z przemieszczeniem, ujawniono także krwawienie w strukturach mózgu - relacjonuje Stanisław Bar, Rzecznik Prasowy Prokuratury Okręgowej w Opolu.
Oskarżony przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu. Dodajmy, że lekarze psychiatrzy nie stwierdzili podstaw do kwestionowania jego poczytalności.
fot. zdjęcie ilustracyjne