Cmentarz w Osowcu należy już do miejscowej parafii. Gmina Turawa sprzedała go za symboliczną złotówkę. Cały proceder związany z wszystkimi formalnościami trwał dwa lata.
- Cmentarz w mojej ocenie powinien należeć do parafii. To tam przecież załatwia się wszystkie sprawy związane z pochówkiem. Zawsze śmierć bliskiej osoby to już jest traumatyczne wydarzenie, a tutaj były jeszcze czynniki takie, że ludzie zastanawiali się, gdzie ten pochówek wykonać i do kogo iść, żeby formalności załatwić - mówi Dominik Pikos, wójt gminy Turawa. 

Teraz wszystko mieszkańcy załatwią u księdza Tadeusza Muca, proboszcza parafiii pw. Św. Józefa Robotnika w Osowcu - Węgrach. 
fot. Gmina Turawa