Modernizacja trakcji idzie zgodnie z planem i według optymistycznych scenariuszy pasażerowie znacznie szybciej doczekają się zakończenia utrudnień.
- Wiemy, że terminy zapisane w umowach będą skrócone. Tam wchodził w grę 2021 rok, tak mieliśmy to zakontraktowane. Z nieoficjalnych kontaktów z PKP PLK okazuje się, że większość prac uda się przeprowadzić do końca tego roku - zauważa Szymon Ogłaza, członek zarządu województwa. Linia kolejowa ma być alternatywą dla komunikacji samochodowej. Czas podróży z Opola do Nysy znacznie się skróci. - Mamy nadzieję, że po zakończeniu remontu, który przebiega całkiem sprawnie, będziemy mogli się cieszyć tym, że dojazd z Nysy do Opola Głównego zmniejszy się i potrwa krócej niż godzinę. To bardzo atrakcyjny czas, biorąc pod uwagę, że droga krajowa numer 46, która łączy te miejscowości jest zatłoczona - dodaje Ogłaza. Remont prowadzi spółka PKP PLK, która otrzymała na to zadanie środki z Regionalnego Programu Operacyjnego.
Przebudowa linii to wydatek prawie 120 milionów złotych.