Mowa o wakeboardzie. Miłośnicy tej dyscypliny sportu wzięli udział w sobotniej 6. edycji zawodów Rueda Battle.

Liczyły się styl, kreatywność, stopień trudności wykonywanego triku oraz wysokość lotu. 

- Jesteśmy ciągnięciu tutaj za holkę na wyciągu linowym, który jest zawieszony na odpowiednich kołach kręcących się dookoła. Holka to jest ta cała lina, która jest zaczepiona do kariera i na końcu jest drążek, który trzymamy - mówił Tomasz Zbiciak, organizator

- Na wakeboardzie raczej się poruszamy ze stałą prędkością około 30 km/h. No i tak jak tutaj na Ruedzie mamy przeszkody, których używamy do robienia różnych trików. Dzisiaj w sumie zrobiłem podwójne salto i w sumie to myślę było najfajniejszym trikiem, który zrobiłem - podkreśla Filip Czerniec, wakeboardzista z 12-sto letnim doświadczeniem.

Rywalizować do Januszkowic przyjechali zawodnicy i zawodniczki z Polski i Czech. A wakeboard staje się coraz bardziej popularny. Powstaje też coraz więcej miejsc do jego uprawiania.