Sporo na sumieniu ma 47-letni mieszkaniec powiatu kluczborskiego, który został zatrzymany przez kryminalnych. Jest podejrzany o podpalenie altany ogrodowej o wartości 35 tys. zł, odpowie też za złamanie sądowego zakazu zbliżania się do byłej partnerki.

Wszystko zaczęło się od pożaru wspomnianej altany, gdy pokrzywdzony składając zawiadomienie o przestępstwie, od razu wskazał, że sprawcą tego czynu może być były mąż obecnej partnerki jego syna. Tego dnia był pod domem byłej żony i odgrażał się, że „ich spali”. 


- Kolejne niebezpieczne zdarzenie z udziałem tego samego mężczyzny miało miejsce 27 grudnia 2025 roku. Zgłaszająca poinformowała policjantów, że gdy poszła do sklepu, pod jego wejściem spotkała byłego męża. Mężczyzna, widząc kobietę, zaczął ją wyzywać. Kobieta weszła do sklepu i zadzwoniła na numer alarmowy. W tym samym czasie do sklepu wszedł 47-latek i jej obecny partner, między mężczyznami doszło do szarpaniny - relacjonuje st. asp. Krystyna Chmielewska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Kluczborku. 


Mężczyzna został zatrzymany i tymczasowo aresztowany na trzy miesiące. Grozi mu do 5 lat więzienia. 



fot. KPP w Kluczborku