Przed wami zestawienie najważniejszych informacji, jakie ukazały się w naszych serwisach z regionu we wtorek (01.10).

1. Zlikwidowano nielegalną plantację marihuany w powiecie namysłowskim

Nawet 20 lat pozbawienia wolności grozi 42-letniemu mieszkańcowi Wilkowa w powiecie namysłowskim. Mężczyzna usłyszał zarzut zorganizowania nielegalnej uprawy konopi indyjskich, a także posiadania znacznej ilości środków odurzających.

O szczegółach zatrzymania, do którego doszło pod koniec września opowiada mł. asp. Łukasz Wróblewski, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Namysłowie. 

- Mężczyzna przyznał się, że w pomieszczeniu gospodarczym przy nieczynnej szkole podstawowej hoduje drzewka marihuany. Podczas przeszukania śledczy zabezpieczyli ponad pół kilograma gotowego suszu oraz 11 krzaków konopi.

Kryminalni zabezpieczyli również lampy i wentylatory wykorzystywane przy uprawie. Wobec zatrzymanego 42-latka został zastosowany dozór policyjny i zakaz opuszczania kraju.

2. Wyłudził niemal 80 tys. zł od seniorki. Został zatrzymany w taksówce

Ponad 79 tys. zł wyłudził od seniorki 44-letni mieszkaniec województwa małopolskiego. Pod koniec września policjanci z Ozimka otrzymali informację, że na terenie gminy mogło dojść do oszustwa metodą "na wypadek".

- Dzięki sprawdzonej informacji wytropili oszusta, który wracał z miejsca przestępstwa taksówką .Policjanci zatrzymali 44-latka, a przy nim zabezpieczyli ponad 79 000 złotych. Chwilę po przekazaniu przestępcy pieniędzy, ze starszą panią skontaktowała się rodzina i wtedy też wyszło na jaw, że doszło do oszustwa. Całość wyłudzonej kwoty została odzyskana - relacjonuje asp. Przemysław Kędzior, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Opolu. 

44-latek został tymczasowo aresztowany na 3 miesiące. Grozi mu do 8 lat więzienia. 

3. Dwa mosty tymczasowe powstaną w Głuchołazach

Trwają prace przy budowie podpór pod obiekty tymczasowe nad Białą Głuchołaską w Głuchołazach. Łączenie elementów zaplanowano pod koniec tygodnia.

Jak podaje opolski oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, nad rzeką zostaną wybudowane dwa niezależne mosty, dla każdego z kierunków. 

Przypomnijmy, zniszczona przez powód tymczasowa przeprawa miała długość 47 metrów i szerokość 10 metrów. Przełożenie ruchu na obiekt pozwoliło na wyburzenie starego mostu i rozpoczęcie budowy nowego, o wysokich parametrach nośności. Cała inwestycja miała zakończyć się jeszcze w tym roku. Niestety w trakcie powodzi nurt Białej Głuchołaskiej porwał zarówno konstrukcję budowanego mostu docelowego, jak i tymczasową przeprawę. 

4. Gmina Bierawa liczy straty po powodzi. Remontu wymaga kilka ulic

Około 14 km dróg transportu rolnego i 4 km dróg gminnych zostało zalanych, a co za tym idzie zniszczonych, podczas powodzi w gminie Bierawa. Wstępnie oszacowano, że koszt odtworzenia nawierzchni to 16 mln zł.

- Ulica Szkolna w Starym Koźlu, Odrzańska w Brzeźcach, to jest odnoga też od drogi wojewódzkiej. Polna i Kościelna w Bierawie. Nie mówię, że to są całe, ale tam gdzie pojawiła się woda widać ewidentnie zniszczenia. Część ulicy Turskiej w Dziergowicach. Część ulicy Strażackiej w Lubieszowie  - mówi Krzysztof Ficoń, wójt gminy Bierawa. 

Dodaje, że informacja o zniszczonych drogach została przekazana do urzędu wojewódzkiego. Samorząd liczy na wsparcie finansowe w tym zakresie. 

Pod wodą znalazły się również fragmenty dróg wojewódzkich, które teraz wymagają naprawy. 

5. Klub strzelecki zaprosił podopiecznych DPSów na aktywne zajęcia

Ponad 60 osób wzięło udział w zajęciach przygotowanych przez Klub Strzelecki Branice, by pokazać, że „Ja też potrafię”. Pod taką nazwą zorganizowano zajęcia aktywizujące dla mieszkańców DPSów oraz uczniów z niepełnosprawnościami.

- Zaproponowaliśmy, bo to jest specyficzna grupa jednak, osoby niepełnosprawne, więc nacisk dajemy również właśnie na sport, marsz z kijkami, pierwsza pomoc przedmedyczna, był pokaz ratownictwa, mamy kilkanaście gaśnic do wypsikania, zjedzą też pyszną pizzę. - Bez żadnego problemu poradzili sobie z rozładowaniem broni, załadowaniem i z oddaniem bezpiecznego strzału. Dzisiaj strzelamy z głównie z karabinków bocznego zapłonu na kaliber .22lr, mamy czterotakty, mamy bronie automatyczne, mamy również broń pneumatyczną – mówili Bartłomiej Pleśniak, prezes Klubu Strzeleckiego Branice i Patryk Weygand, instruktor strzelectwa sportowego.

Wydarzenie było finansowane ze środków PFRON.