1. Stawiają na inwestycje. Burmistrz Ujazdu o przyszłorocznym budżecie
- Ułożenie budżetu na 2024 rok nie było łatwe – przyznaje Hubert Ibrom.
Pierwsze szacunki wskazywały, że na przyszłoroczne zadania, w gminnej kasie zabraknie aż 12 mln zł. Konieczne były cięcia i optymalizacja wydatków.
Włodarz gminy podkreśla, że to budżet proinwestycyjny.
- Pierwszy budżet, który realizowałem w 2019 roku, był w wysokości 41 mln zł, a ten w przyszłym roku to będzie 56 mln zł. To jest budżet proinwestycyjny. My jesteśmy od początku tej kadencji liderem województwa opolskiego, jeśli chodzi o środki przeznaczone na inwestycje. Jedynie Opole daje więcej. W przyszłym roku przekazujemy 18 mln zł - mówi Hubert Ibrom.
Dodajmy, że blisko 13,5 mln zł na inwestycje w 2024 roku to pozyskane dofinansowania zewnętrzne.
2. Strażacy z Naroka będą mogli dalej pomagać. Otrzymają nowy wóz
To odpowiedź komendanta głównej PSP Andrzeja Bartkowiaka na zdarzenie z ubiegłego czwartku (30.11). To wtedy na DK 94 w Karczowie, wóz OSP Narok wylądował w rowie. Okazało się, że zawiódł układ hamulcowy.
Brak sprawnego pojazdu wyeliminował jednostkę z podziału bojowego. Okazuje się jednak, że nie na długo. Na informacje o kolizji zareagował komendant główny oraz KW PSP Opole. Zapadła decyzja o przekazaniu strażakom z OSP Narok nowoczesnego samochodu ratowniczo-gaśniczego. "Dzięki takim decyzjom i działaniom, ja i moi mieszkańcy będziemy w pełni czuć się bezpieczni" - zauważa wójt gminy Dąbrowa, Katarzyna Gołębiowska-Jarek. I dodaje, że jednostka OSP Narok zabezpiecza miejscowości nadodrzańskie nie tylko przed wypadkami i pożarami, ale lokalnymi podtopieniami.
3. Jerry i spółka mają unikalne zdjęcia z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle
Kędzierzyński klub wydał oficjalny kalendarz na 2024 rok, którego ilustracjami są zdjęcia siatkarzy ze zwierzakami mieszkającymi w schronisku.
Mistrzowie chcą w ten sposób pomóc psom i kotom znaleźć nowy dom, a doraźnie wesprzeć ich pobyt w placówce. Inicjatywa, jak mówi kierownik schroniska, zrodziła się spontanicznie. Od pierwszej wizyty zawodników do sesji zdjęciowej nie minęło dużo czasu.
- ZAKSA nie tylko dała się namówić, ale wszyscy bardzo chętnie wskoczyli rękami i nogami, żeby pomóc naszym zwierzakom. Końcowym efektem jest piękny kalendarz, z którego część zysków zostanie przekazana na działanie schroniska. Jesteśmy niewypowiedzianie wdzięczni za pomoc dla naszych zwierzaków - mówi Jacek Pelczar, kierownik schroniska.
Kalendarz został wydany w edycji limitowanej. Premierowo zostanie pokazany 6 grudnia. W tym dniu podczas meczu ZAKSY prowadzona będzie także zbiórka do puszek na rzecz kędzierzyńskiego schroniska.
4. Mała akcja przerodziła się w falę pomocy. W Karłowicach odbył się finał 7. edycji zbiórki mikołajkowych prezentów
W Karłowicach odbył się finał 7. edycji zbiórki mikołajkowych prezentów dla podopiecznych Domowego Hospicjum Dziecięcego w Opolu.
Świąteczny kiermasz, warsztaty dla dzieci i młodzieży, spotkanie ze Św. Mikołajem i licytacja charytatywna - pomieszczenia remizy wypełniły się po brzegi.
- Na początku pamiętam, że prezenty mieściły się w jednym samochodzie, a teraz musimy angażować aż trzy jednostki straży pożarnej, aby zawieźć zebrane podarunki - przekazała Edyta Chołoniewska, pomysłodawczyni wydarzenia.
- Akcja polega na tym, że udostępniamy listę podopiecznych, na której rodzice tych dzieci przekazują nam informację, co jest najbardziej potrzebne. Każdy może sobie wybrać podopiecznego i przygotować mu paczkę - tłumaczył Rafał Maćków, prezes OSP Karłowice.
- Atmosfera, jaka tutaj panuje to jest coś wspaniałego. Nikt nie szczędzi grosza na to, żeby pomóc dzieciom. - Paczkę robiłem ze szkoły. Dla Milana, który ma 10 lat. Tam znalazły się poduszki, kołderki - mówili wystawcy i uczestnicy imprezy.
Dzięki akcji, w tym roku paczki otrzyma 25 dzieci w przedziale wiekowym od paru miesięcy do 18 roku życia.
5. Było czuć magię świąt. Tłumy zebrały się na bialskim rynku
A to ze względu na organizowany w sobotę (2.12) jarmark świąteczny, ale także bardzo śnieżny. Minusowe temperatury nie odstraszyły mieszkańców, przyciągnęła zaś zimowa aura, rozświetlona choinka, zapach grzańca, przysmaków i klimatyczna muzyka.
- Wcześniej to wyglądało tak, że szkoła robiła sobie jakby swój jarmark na sali gimnastycznej, a na rynku odbywało się tylko rozświetlenie choinki. My to połączyliśmy cztery lata temu. Od tego czasu robimy jedną, dużą imprezę na rynku i mam nadzieję, że to będzie trwało jak najdłużej. Tym bardziej, że w tych godzinach, gdzie odbywają się koncerty, jest rozświetlenie choinka, zawsze rynek pęka w szwach - zauważa Patryk Bania, dyrektor Gminnego Centrum Kultury w Białej.
- Tym razem postanowiłam sobie zrobić uszka i że przyjdę tutaj pozaglądać troszeczkę, posłuchać muzyki. Jest fajnie - powiedziała mieszkanka Białej.
- Mamy uszka, pierogi, barszcz czerwony, ciasteczka różnego rodzaju, ciasta. - Zbieramy dla naszych dzieci, żeby dofinansować może wycieczkę na trzy dni do Warszawy albo i komers, który się zbliża - mówili wystawcy.
Oprócz możliwości zaopatrzenia się w świąteczne potrawy, czy ozdoby, można było posłuchać góralskiej kapeli Kiborica. Rynek w Białej odwiedziły też anioły, elfy i Mikołaj. Zwieńczeniem był m.in. pokaz sztucznych ogni.
6. Stragany pełne rękodzieła, kulinarnych przysmaków i aromatycznych napojów. W Prudniku zrobiło się świątecznie
Miasto po raz kolejny zorganizowało Jarmark Bożonarodzeniowy. Ten odwiedzili mieszkańcy całego regionu. Były koncerty, warsztaty z robienia m.in. wieńców adwentowych, karuzela a także parada motomikołajów.
- Jesteśmy tutaj ze Stowarzyszenia Kobiecy Punkt Widzenia. Wszystkie tutaj wyroby są ręcznie robione. Mamy kartki świąteczne, własnoręcznie wykonane świece sojowe, dużo stroików i ten przez nas wykonana biżuteria z żywicy. - Można zrobić samemu stroik świąteczny. - Prowadzimy takie darmowe warsztaty dla dzieci. Uczą się robić stroiki, choineczki zdobić. - Szukamy jakichś ozdób świątecznych, coś nowego, bo w domu pełno, ale zawsze się coś przyda. - Ja w sumie szukam prezentu, bo to Mikołaj przed nami - mówili wystawcy oraz mieszkańcy.
Była to już 6. edycja wydarzenia.