Przed wami zestawienie najważniejszych informacji, które pojawiły się w serwisach z regionu w piątek (05.05).

1. Narkotyki trzymał w zamrażalniku. Policjanci znaleźli 80 gramów

Kiedy policjanci zapukali do jego drzwi, mężczyzna był zaskoczony ich widokiem. 27-letni brzeżanin był już od jakiegoś czasu podejrzewany o przestępczość narkotykową. Co potwierdziło przeszukanie jego mieszkania. Znaleziono łącznie 80 gramów narkotyków.

- Szczegółowe przeszukanie mieszkania potwierdziło przypuszczenia funkcjonariuszy. Podejrzane substancje znaleźli w zamrażalniku. Woreczek z białym proszkiem i krystaliczną substancją został zabezpieczony, natomiast podejrzewany mężczyzna zatrzymany. Badanie na narkotesterze potwierdziło, że zabezpieczone substancje to amfetamina i klefedron – relacjonuje asp. Patrycja Kaszuba, oficer prasowy brzeskiej policji.

Brzeżanin odpowie za posiadanie narkotyków i ich udzielanie. Został aresztowany na 3 miesiące, ale w więzieniu może spędzić nawet 10 lat.

2. Głubczyce. Kolejny sowiecki pomnik zniknął z mapy miasta

Chodzi o pomnik wdzięczności Armii Radzieckiej, znajdujący się na rogu u zbiegu ulic Żeromskiego i Marii Skłodowskiej-Curie. Obelisk wzniesiony został w 1945 roku ku czci poległych czerwonoarmistów walczących o miasto. Na jego szczycie znajdowała się pięcioramienna gwiazda.

Prace wyburzeniowe odbyły się w piątkowy (05.05) poranek. 

 - 500 osób, które z różnych względów nie ewakuowało się z armią niemiecką, w nocy z 23 na 24 marca 1945 roku szukało schronienia w klasztorze i w domu zakonnym. Byli to starcy, kobiety, dzieci, osoby chore. Wyzwolenie nie przyszło, ale przyszli dzieciobójcy, mordercy i przyszli gwałciciele - mówił podczas rozbiórki prezes IPN dr Karol Nawrocki. 

To druga taka lokalizacja w Głubczycach. W ubiegłym roku zlikwidowano pomnik w parku miejskim. Demontaże pomników odbywają się na podstawie ustawy z 2016 roku o zakazie propagowania komunizmu.

3. Kolejny inwestor na terenie SAG Ujazd. Zakład Isringhausen oficjalnie otwarty

Tereny inwestycyjne pod Ujazdem to wciąż obiekt żywego zainteresowania inwestorów. Z oficjalną produkcją rusza właśnie niemieckie przedsiębiorstwo Isringhausen ulokowane w Zimnej Wódce.

Zatrudnienie w zakładzie znaleźć ma blisko 100 osób, a w planach jest już rozbudowa istniejącej fabryki. 

 - Długie negocjacje, bo 1,5 roku rozmawialiśmy z firmą Isringhausen. Jak temat udało się dograć, to bardzo szybkie wykonanie tego zakładu, świetna współpraca między wykonawcą firmą Adamietz i inwestorem. W ciągu paru miesięcy udało się ten zakład postawić - mówili burmistrz Ujazdu Hubert Ibrom.

 - Dzięki właśnie takim inwestycjom, takim inwestorom i takim samorządom jest szansa na to, żeby walczyć o najlepsze projekty z całego świata, nie tylko polskie. Dzisiejsza inwestycja to kolejny przykład, jak fantastyczne to jest miejsce do inwestowania - mówi Janusz Michałek, prezes zarządu Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej.

 - 19 czerwca uruchamiamy trzecią zmianę produkcyjną, więc wzrasta nam zatrudnienie o kolejne 30 osób. Produkujemy 148 kompletów siedzeń na zmianę, czyli od czerwca 3 zmiany razy 3 - wylicza Michał Bysiecki, dyrektor zakładu w Zimnej Wódce. Firma planuje już rozbudowę istniejącej fabryki, trwa etap zdobywania odpowiednich pozwoleń.

To nie koniec inwestycji w gminie Ujazd. Niebawem ruszyć ma budowa zakładu firmy Meltmann.

4. Nocą w Bierawie znów będzie jasno. Startuje projekt ledyzacji

W całej gminie w przeciągu kilku najbliższych miesięcy wymienionych zostanie ponad 1200 starych lamp na nowoczesne, ledowe oświetlenie.

To pozwoli samorządowi na optymalizację kosztów energii i da możliwość inteligentnego sterowania oświetleniem ulicznym. W końcu, nie trzeba będzie gasić latarni na noc, żeby oszczędzać na prądzie.

- Najpóźniej do końca września cały proces ma być zakończony. Ważne dla nas jest to, by w kolejny okres jesienno-zimowy weszli juz z nowym oświetleniem, bo chodzi o koszty. Wiemy, że wtedy generuje się największe koszty, bo wtedy jest to okres najdłuższego świecenia tych lamp - tłumaczy wójt Bierawy Krzysztof Ficoń.

Przygotowania do projektu zwieńczyła podpisana końcem kwietnia umowa z dostawcą energii, który przeprowadzi całą operację we wszystkich miejscowościach. W sumie to 1261 ledowych punktów i 40 sterowników. 

5. Powiat opolski wie, jak wykorzystać środki unijne. Trwają przygotowania do stworzenia ewidencji dróg

Koncepcja już jest, teraz czas na szczegółową analizę. Projekt ma nie tylko ułatwić przyszłe inwestowanie, ale także dać możliwość wprowadzania informacji m.in. o remontach czy objazdach.

To pozwoli samorządowi na optymalizację kosztów energii i da możliwość inteligentnego sterowania oświetleniem ulicznym. W końcu, nie trzeba będzie gasić latarni na noc, żeby oszczędzać na prądzie.

- Najpóźniej do końca września cały proces ma być zakończony. Ważne dla nas jest to, by w kolejny okres jesienno-zimowy weszli juz z nowym oświetleniem, bo chodzi o koszty. Wiemy, że wtedy generuje się największe koszty, bo wtedy jest to okres najdłuższego świecenia tych lamp - tłumaczy wójt Bierawy Krzysztof Ficoń.

Przygotowania do projektu zwieńczyła podpisana końcem kwietnia umowa z dostawcą energii, który przeprowadzi całą operację we wszystkich miejscowościach. W sumie to 1261 ledowych punktów i 40 sterowników.