Przed wami zestawienie najważniejszych informacji, które pojawiły się w naszych serwisach z regionu w piątek (10.05).

1. Seniorka omal nie straciła 150 tys. zł. Policji udało się schwytać oszustów

Dwaj mężczyźni wcielili się w policjantów. Zadzwonili do mieszkanki gminy Gogolin, nastraszyli i wzięli pieniądze. Gdy już mieli bezkarnie zniknąć, dopadli ich prawdziwi stróże prawa.

To jedno z wielu podobnych oszustw w regionie w ostatnim czasie, ale tym razem doszło do zatrzymania wyłudzaczy. Oszuści działający metodą "na policjanta" to 25 i 36-latek z powiatu kędzierzyńsko-kozielskiego. Wpadli, gdy wracali do domu z łupem.

O szczegółach tego zatrzymania - podkomisarz Dariusz Świątczak, rzecznik opolskiej policji: - Policjanci wytypowali samochód, którym mogli przemieszczać się sprawcy.  Pojazd został namierzony. Podejrzewani o to przestępstwo mężczyźni uciekali z łupem w kierunku powiatu kędzierzyńsko-kozielskiego. Funkcjonariusze ruszyli w pościg i zatrzymali wytypowane osoby na granicy powiatu krapkowickiego.

Od momentu zgłoszenia do zatrzymania minęły niewiele ponad godzina. Pieniądze wróciły do 72-latki. A sprawa związana z działalnością oszustów jest rozwojowa. Policjanci nie wykluczają kolejnych zatrzymań. 

2. Skok na żwirownię. Złodziej ukradł paliwo, a kryjówkę urządził w pobliskim lesie

34-latek zakradł się na teren firmowej bazy żwirowni działającej w gminie Turawa i z baku jednej z maszyn spuścił paliwo. Włamał się też do kontenera biurowego i ukradł specjalistyczny olej. Spłoszony, uciekł do pobliskiego lasu, gdzie został złapany przez ścigających go policjantów.

- Ustalenia będących na miejscu policjantów pokazały, że podejrzewany mężczyzna miał dostać się na miejsce kradzionym rowerem, następnie ze stojącej ładowarki przemysłowej ukraść 60 litrów oleju napędowego. Miał on również włamać się do kontenera biurowego, skąd skraść 40 litrów specjalistycznego oleju - przekazuje młodszy aspirant Przemysław Kędzior, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Opolu.

Rabusiem okazał się 34-letni mieszkaniec powiatu kluczborskiego. Śledczy udowodnili mu dodatkowo wcześniejsze włamanie do domu jednorodzinnego w budowie.

3. Chciał przewieźć nielegalny tytoń. Do akcji wkroczyła opolska KAS

To kolejna interwencja Krajowej Administracji Skarbowej na autostradzie A4. To tam zatrzymano do kontroli samochód ciężarowy.

 Kierowca nie miał wymaganych dokumentów, nie potrafił także wyjaśnić, co przewozi. 

 - W przestrzeni ładunkowej, funkcjonariusze wykryli kilkaset worków wypełnionych tytoniem do palenia. Nielegalny towar został zatrzymany i zabezpieczony do dalszych czynności. Funkcjonariusze ustalili, że worki z tytoniem ważyły 6 726 kg. Wartość towaru oszacowano na 5,5 mln zł. Gdyby nielegalny tytoń wprowadzono do obrotu, straty w podatku akcyzowym i podatku VAT wyniosłyby łącznie 8,2 mln zł - mówi Agnieszka Jóźwin-Dalecka z opolskiej KAS.

Za nielegalny obrót tytoniem i wyrobami tytoniowymi bez polskich znaków akcyzy grozi odpowiedzialność karna i karno-skarbowa.

4. Kolejne drogi w gminie Reńska Wieś doczekały lub doczekają się remontów

Ostatnio prace zakończono w Długomiłowicach, gdzie modernizację przeszła ulica Żabnik. Tu inwestycja została przeprowadzona przy dofinansowaniu ze środków rządowych.

 - Ten tzw. ostatni Żabnik Długomiłowicki, to jest odcinek ok. 400 m. Bardzo pokiereszowany w czasie wykonywania kanalizacji 1,5 roku temu - mówi wójt Tomasz Kandziora.

Kolejnymi drogami przeznaczonymi do remontu są m.in. ul. Dębowa w Reńskiej Wsi i ul. Żabnik w Dębowej.

5. Zielono mi! Zakończyła się inwestycja przy Wieży Prudnickiej w Białej

Diametralnie zmienił się teren zielony przy jednej z bialskich wież. Finał inwestycji był także okazją do wspólnych warsztatów i zabawy pod hasłem "Nasza Z/ziemia – nasza odpowiedzialność”.

Prace na skwerze zakończyły się w zimie, oficjalny finał zaplanowano natomiast na sezon letni.

 - Dzięki środkom pozyskanym z programu PROW, chcieliśmy żeby to miejsce służyło zarówno turystom i przyczyniło się do tego, aby bardziej zauważać ten nasz zabytek, czyli Wieżę Prudnicką. W zeszłym roku podpisaliśmy umowę o dofinansowanie - mówi Anna Rogosz z urzędu miejskiego. 

 - Dzięki wsparciu, dofinansowaniu w ramach Borów Niemodlińskich, z PROW udało nam się pozyskać 216 tys. Cała inwestycja kosztowała nas ok. 370 tys. Myślę, że inwestycja udana. Wszystkim się podoba i o to chyba chodziło - mówi burmistrz Białej Edward Plicko. 

Program artystyczny na ten dzień przygotowali uczniowie ZSP w Białej. Nie zabrakło poczęstunku, czy stoiska z materiałami informacyjnymi promującymi walory turystyczne gminy. 

6. Strzeleckie małże mają imiona. To efekt konkursu

Hydruś, Filtruś, Kontroluś, Biofiltruś, Czyścioch, Wodniaczek, Małżoretka i Mokraszek – tak uczniowie strzeleckich szkół podstawowych nazwali małże strzegące jakości wody w miejskich wodociągach.

Celem projektu i konkursu było zainteresowanie najmłodszych tematyką ochrony wód. 

 - Kontroluś, Hydruś, Filtruś! Fajnie dziś było, one czyszczą wodę. Jesteśmy z klasy I a, Publiczna Szkoła nr 7 - mówili najmłodsi. 

 - Wybór był trudny dlatego, że te imiona były były przeciekawe. Wszystko było tak pięknie przez dzieci wymyślone, w oparciu o te informacje, które myśmy przekazali. Myślmy przekazali, co te małże robią, czym się zajmują, dlaczego te małże mamy i dzieci po prostu skojarzyły to z takimi imionami - tłumaczy prezes zarządu SWiK Marian Waloszyński.

W sumie na konkurs wpłynęło 17 propozycji.