Przed wami zestawienie najważniejszych informacji, które pojawiły się w serwisach z regionu w piątek (14.06).

1. 150 tys. zł poszło z dymem. Policja zatrzymała podpalacza

Spaleniu uległo prawie 2,4 tys. balotów słomy, a spowodowane straty sięgnęły 150 tys. zł. Do celowych podpaleń w powiecie prudnickim dochodziło na przełomie marca i kwietnia. W miejscach nocnych działań podpalacza, policja zabezpieczyła ślady i przeprowadziła śledztwo.

- Na podstawie ponad dwumiesięcznej pracy operacyjnej z tymi przestępstwami powiązano 31-letniego mieszkańca powiatu prudnickiego. Do zatrzymania mężczyzny doszło początkiem czerwca. Zdaniem śledczych 31-latek odpowiedzialny jest za podpalenie 4 stert słomy na terenie gminy Prudnik oraz Lubrza – mówi asp. szt. Andrzej Spyrka, oficer prasowy prudnickiej policji.

Mężczyzna przyznał się do winy. Sąd może mu wyznaczyć karę nawet 5 lat pozbawienia wolności.

2. Wkrętarki, zegarki i słuchawki. Wszystko z podrobionymi znakami towarowymi

Znaki towarowe znanych marek na podrobionym sprzęcie. Funkcjonariusze opolskiej Krajowej Administracji Skarbowej zatrzymali pojazd, którego bagażnik zapakowany był elektroniką. W samochodzie zatrzymanym na autostradzie A4, znajdowało się pięciu obywateli Rumuni.

- Po przeszukaniu samochodu i przeliczeniu towaru ustalono, że obcokrajowcy wieźli 106 zegarków typu smartwatch i 12 par słuchawek z logiem przypominającym znaną amerykańską markę oraz 16 wkrętarek akumulatorowych z naklejką podobną do znaku firmowego popularnego japońskiego producenta – wymienia Agnieszka Jóźwin-Dalecka, rzeczniczka opolskiej KAS.

Do podrobionego towaru przyznał się 20-letni pasażer. Grozi mu do 5 lat więzienia.

3.  - To kontynuacja polityki, z którą my się nie zgadzamy. PiS o rozstrzygnięciach w sejmiku

Zuzanna Donath-Kasiura i Zbigniew Kubalańca pozostają wicemarszałkami województwa opolskiego, a Robert Węgrzyn będzie nadal członkiem zarządu. Ponowny wybór odbył się drogą tajnego głosowania podczas nadzwyczajnej sesji sejmiku po tym, jak w związku z uzyskaniem przez Andrzeja Bułę mandatu europosła, pozostali członkowie zarządu złożyli pisemne rezygnacje ze swoich funkcji. Klub Prawa i Sprawiedliwości jako jedyny nie poparł nowego zarządu.
- Z naszego punktu widzenia nie stało się nic istotnego. Mamy nowy zarząd, składający się ze starych jego członków. Będzie to kontynuacja polityki, z którą my się nie zgadzamy - mówi Martyna Nakonieczny, przewodnicząca klubu PiS.

 - Pozostajemy klubem opozycyjnym właśnie po to, żeby mieszkańcy Opolszczyzny mogli mieć to przekonanie, że ktoś pilnuje interesu naszych mieszkańców, bo takim interesem jest np. wybudowanie nowych fabryk broni, która żadna z nich nie trafi na Opolszczyznę mimo tego, że koalicja rządząca w sejmiku, rządzi również państwem.

Przypomnijmy, że piąte stanowisko w zarządzie województwa opolskiego pozostaje na razie nie obsadzone, a ustawowo wakat może być utrzymany do 30 dni. Klub PiS jako opozycyjny nie zamierza przystępować do koalicji z zarządem.

4. Grupa Azoty ZAK S.A. wdraża plan naprawczy. Co z miejscami pracy?

Nowy zarząd kędzierzyńskich Zakładów Azotowych ogłosił, jakie wdraża rozwiązania wobec trudnej sytuacji finansowej zakładu.

Są uzgodnienia z bankami, będą projekty inwestycyjne, ale nadal kluczowa pozostaje optymalizacja i konieczność wypracowania jak największych zysków. - Nasz cel jest jeden i prosty: wyprowadzenie spółki do stabilnych warunków. Mamy pełną świadomość, że bieżące problemy są najważniejsze i tu myślę o obszarze finansów, ale także w handlu jest bardzo dużo do zrobienia i w tematach produkcyjnych. Mamy takie przekonanie, że jesteśmy w stanie przywrócić normalną sytuację tej spółki - powiedział prezes Mirosław Ptasiński na wczorajszej (13.06) konferencji prasowej.

Czy pracownicy mogą obawiać się zwolnień? - Nie przewidujemy radykalnych działań w zakresie zasobów ludzkich. Przeglądamy struktury, optymalizujemy. Dokonujemy zmian, ale nie jest naszym założeniem, żeby ograniczać miejsca pracy, bo to nie jest główny element planu naprawczego - odpowiada prezes Ptasiński.

Nowe władze Grupy Azoty już na początku roku sygnalizowały złą sytuację w swoich spółkach. Potwierdziły to wyniki za 2023 rok i I kwartał tego roku. 

5. Z Obuwników prosto na Opolską. Trwa budowa łącznika drogowego w Krapkowicach

Trwają prace dotyczące budowy łącznika dwóch dróg w Krapkowicach. Nowy odcinek ma połączyć ulicę Opolską z Mostem Północnym, czyli ulicą Obuwników. Urząd gminy po kilku latach starań przejął od PKP ten teren, który na początku inwestycji wymagał przygotowania podłoża i odwodnienia.

- Dotychczas jeździliśmy i myślę, że też znaczna część kierowców będzie jeździła ulicą Kolejową, ale będzie też możliwość zjazdu z mostu na wprost, włączenia się bezpośrednio w ul. Opolską. Zwłaszcza dla tych którzy jadą w kierunku Opola – mówi burmistrz Andrzej Kasiura.

Budowa łącznika kosztować będzie prawie milion złotych.