Przed wami zestawienie najważniejszych informacji, które pojawiły się w naszych serwisach z regionu w czwartek (21.12).

1. Śmiertelny wypadek na DK 94. Nie żyje jedna osoba

Do wypadku doszło w środę (20.12) około godz. 15.00 między Opolem a Strzelcami Opolskimi, przy skryżowaniu na Falmirowice. Zderzyły się tam trzy pojazdy, dwie osobówki i ciężarówka. Podróżowało w nich łącznie 5 osób, jedna nie przeżyła. O szczegółach mówi mł. asp. Przemysław Kędzior, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Opolu. 

 - Tam, według ustaleń pracujących na miejscu policjantów, kierujący audi z nieustalonych przyczyn zjechał na przeciwny pas jezdni i zderzył się z samochodem ciężarowym, a następnie siłą odrzutu uderzył w osobową skodę. Niestety, w wyniku tego zdarzenia, 57-letni kierowca audi zginął na miejscu. Natomiast pozostali uczestnicy tego wypadku nie odnieśli żadnych obrażeń.

Przez kilka godzin kierowcy musieli jechać objazdami. Utrudnienia na miejscu wypadku zakończyły się po godzinie 20:00. 

2. Grupa narkotykowa rozbita. Głubczyccy kryminalni zabezpieczyli ponad kilogram zakazanych substancji

Od amfetaminy, haszysz po tabletki ecstasy - m.in. to znaleziono w mieszkaniu oraz przy podejrzewanym 40-latku. Szybko okazało się, że nie działał sam.

- Głubczyccy kryminalni zatrzymali do tej sprawy kolejnych dwóch mieszkańców powiatu - 35 i 25-latka. U nich również w trakcie przeszukań policjanci znaleźli znaczne ilości zakazanych prawem substancji. Policjanci wydziału kryminalnego w tej sprawie zabezpieczyli ponad pół kilograma amfetaminy, kilkanaście mililitrów płynnej amfetaminy, suszu marihuany i haszyszu, oraz tabletki ecstasy - relacjonuje sierż. Wioletta Tarasiewicz z głubczyckiej komendy. 

Wszyscy trzej mężczyźni usłyszeli zarzuty posiadania znacznej ilości narkotyków. Dodatkowo 25-latek usłyszał zarzuty handlu narkotykami. Grozi im nawet do 10 lat więzienia.

3. Nowa wojewoda już w pracy. Przywitał ją tłum samorządowców

Omówienie bieżących spraw z ustępującym stanowisko było jednym z pierwszych celów Moniki Jurek w urzędzie wojewódzkim. Jak mówi, w pracy chce postawić na zero barier, dobrą współpracę ze służbami, włodarzami gmin, powiatów oraz mieszkańcami. Wśród najważniejszych obszarów: zdrowie, bezpieczeństwo i edukacja.

- Pracowałam przez ostatnie 5 lat w urzędzie, w Departamencie Edukacji i Rynku Pracy urzędu marszałkowskiego. Przez te 5 lat nauczyłam się pracy urzędu. Ja przyszłam ze szkoły, kierował ludźmi, kierował szkołą przez 15 lat. Już ta współpraca z samorządowcami, co prawda w moim przypadku głównie w obszarze edukacji, się odbywała. Myślę, że współpraca będzie wzorcowa - mówi Monika Jurek, wojewoda opolski. 

I zapowiada lawinę zmian. Przywrócone mają zostać pierwotne nazwy sal, wrócić ma także flaga UE. Likwidacji mają doczekać się bramki wejściowe. 

- Jestem opolską ambasadorką UE, więc w ogóle sobie nie wyobrażam, żeby na urzędzie wojewódzkim nie było flagi UE. Na pewno to oddzielanie się od obywateli, mieszkańców jest absolutnie nie w naszym stylu. Tradycyjne nazwy sal powinny powrócić. Będziemy o tym informować - dodaje Jurek. 

Tego, kto obejmie funkcję wicewojewody, na razie nie wiadomo.

4. Inwestycji w Kędzierzynie-Koźlu nie brakowało. Część będzie kontynuowana w 2024 roku

Ten rok w Kędzierzynie-Koźlu to kolejne przeprowadzone inwestycje. To m.in. nowe przedszkole w Cisowej, most w Blachowni czy zmiany na polu bioróżnorodności, ale także kolejne wykonane zadania w ramach budżetu obywatelskiego.

Niektóre z zadań będą kontynuowane w 2024 roku, jak chociażby łącznik obwodnicy.

- Ci którzy chodzą na przykład teraz w lasach tutaj w Blachowni, to już widzą, że właściwie przygotowana jest droga, także mam nadzieję, że jak tylko pogoda pozwoli to ruszy lada chwilę już pełną parą – mówi prezydent Sabina Nowosielska.

Drugim, dużym zadaniem, kontynuowanym w przyszłym roku będzie rewitalizacja budynku byłej szkoły podstawowej przy ul. Stalmacha. Tam powstaną mieszkania chronione i centrum wolontariatu.

5. Smacznie, klimatycznie, razem. Prudniczanie spotkali się na wigilii na rynku

Świąteczne smakołyki, spotkanie z Mikołajem, wspólne kolędowanie i ciepła atmosfera. Tak było w środowe przedpołudnie w Prudniku.

Za nami kolejna edycja przedświątecznego spotkania na prudnickim rynku. Z inicjatywy starostwa powiatowego i Zespołu Szkół Rolniczych zorganizowano wigilię dla mieszkańców. 

 - Jest to pomysł, który wywodzi się z takiego programu realizowanego przez powiat prudnicki. Program się niestety gdzieś kiedyś skończył, ale od 3 lat z własnej inicjatywy przy aplauzie pana starosty wprowadziliśmy tą imprezę - mówili Andrzej Chruściel, dyrektor Zespołu Szkół Rolniczych w Prudniku.

 - Za darmo rozdajemy posiłki przygotowane przez klasy gastronomiczne. Mamy różne błyskotki i ozdoby świąteczne przygotowane przez Warsztaty Terapii Zajęciowej. Wspomagają nas policjanci. Będzie również wspólne kolędowanie - wymienia Joachim Kosz, członek zarządu powiatu prudnickiego.

 - Pokazujemy tutaj nasze produkty, które tutaj wytwarzamy, będzie nasz występ, a także przygotowaliśmy coś na ciepło - zrobiliśmy bigosik w tym roku - mówi Anna Szewczyk, kierownik Warsztatów Terapii Zajęciowej w Prudniku.

 - Przygotowaliśmy dzisiaj w ramach poczęstunku zupę grzybową z makaronem, żeby było bardziej pożywnie. Mamy pierniczki dekorowane. No i kawka, herbatka oczywiście - mówi Agnieszka Chudy, nauczyciel Zespołu Szkół Rolniczych w Prudniku. 

Dodajmy, że Wigilia na Rynku odbyła się już po raz trzeci.