1. 11 osób zginęło, blisko 70 zostało rannych. Wraca temat wypadku polskiego autokaru pod Dreznem
W poniedziałek (26.06) przed Sądem Okręgowym w Opolu ruszył proces ws. tragedii z 2014 roku. Na ławie oskarżonych zasiadł były kierowca opolskiego Sindbada, Andrzej Z. Przeprosił rodziny ofiar, lecz do czynu się nie przyznał.
- Kierując autokarem, nienależycie obserwował przedpole jazdy. Będąc na prawym pasie, najechał, jadąc z prędkością 102 km/h, na przepisowo jadący przed nim z prędkością 69 km/h oraz oświetlony autokar na ukraińskich numerach rejestracyjnych, spowodował odrzucenie kierowanego przez niego autokaru na lewa stronę, w wyniku czego autokar ten przedarł się przez środkowe ochronne i zderzył się niemal czołowo z przepisowo jadącym mikrobusem - mówiła prokurator Agnieszka Ziobrowska.
- W pierwszej kolejności chciałbym powiedzieć, że jest mi bardzo przykro z powodu wypadku. W chwili zmiany czułem się wypoczęty i nie zauważyłem zmęczenia - tłumaczył oskarżony Andrzej Z.
Mężczyźnie za nieumyślne spowodowanie katastrofy w ruchu lądowym grozi nawet do 10 lat więzienia.
2. Remont chodnika zrobiony, ale zjazdów nie. Gmina Murów kontra ZDP w Opolu
Remont chodnika zrobiony, ale zjazdów nie. Gmina Murów ma dosyć połowicznych prac Zarządu Dróg Powiatowych w Opolu. Jednostka tłumaczy, że inwestycje powinien zrealizować właściciel posesji. Spór trwa, tak samo jak niebezpieczeństwo pieszych.
- Za utrzymanie zjazdu do posesji jest odpowiedzialny właściciel nieruchomości, do której zjazd prowadzi, natomiast w tej samej ustawie mamy cytowane określenia pojęć - co to jest remont, a co to jest utrzymanie. Remont jest całkiem czymś innym - podkreśla Michał Golenia, wójt gminy Murów.
- Nikt nas nie poinformował, że nie będzie to robione, remontowane, tylko zostało zostawione, tak jak mieliśmy lata temu zrobione. - Wszędzie robią i zjazdy i chodniki, a tutaj chodnik się trochę zrobiło, a reszta: "mam to gdzieś" - mówili mieszkańcy.
- Utrzymanie zjazdów i ich remont - za to odpowiada właściciel. Większość ludzi też ma świadomość, zwłaszcza tych, co mają domki, co budowali w ostatnich 30 latach, że to oni budowali ten zjazd, oni robili przepust, oni się o to zwracali - tłumaczy Piotr Rybczyński, dyrektor ZDP w Opolu.
Jak wskazuje samorząd, problem nie tkwi tylko w braku remontów zjazdów, ale też dróg powiatowych czy niepokoszonych poboczy. Za wszystkim ma stać niewystarczający budżet.
3. Nowa arena zmagań sportowców w Prudniku coraz bliżej. Gmina podpisuje umowę na remont stadionu
Przetarg rozstrzygnięty, wykonawca wyłoniony, czas na uroczyste podpisanie umowy. Za kilka dni gmina Prudnik oficjalnie przypieczętuje jedną z największych inwestycji ostatnich lat.
Mowa o modernizacji stadionu miejskiego przy ulicy Kolejowej. Czas na pierwszy etap budowy zupełnie nowego obiektu.
- To jest inwestycja w młodość, w sport. Cieszę się, że przez kolejne dziesięciolecia ten obiekt będzie służył mieszkańcom Prudnika, będzie kształtował charaktery. Taki obiekt, jeżeli chodzi o klasę certyfikacji lekkoatletycznej, bo proszę zwrócić uwagę, że to nie jest stadion typowo piłkarski. Oczywiście piłkarze tam znajdą swoje miejsce, ale to jest arena lekkoatletyczna. Najbliższą mamy w Opolu, w Kędzierzynie-Koźlu. Tutaj na południu takiej nie ma - przyznaje burmistrz Grzegorz Zawiślak.
Gmina zapowiada podpisanie umowy z wykonawcą na początek lipca.
4. Wakacje czas start. Służby przypominają jak uczynić je bezpiecznymi
Stosowanie się do limitów prędkości, zabezpieczenie mieszkania, rozwaga nad akwenami, czy kontrola dziecka w Internecie - to tylko kilka zasad, o których powinniśmy pamiętać.
- Nie zostawiajmy okien w pozycji uchylnej, sprawdźmy też różnego rodzaju wejścia tylne, wejścia piwniczne, garażowe. W momencie, kiedy widzimy, że pojawia się jakiś samochód na obcych tablicach rejestracyjnych, zadzwońmy na numer alarmowy 112 - mówił podkomisarz Dariusz Świątczak, rzecznik opolskiej policji.
- Sprawdźmy sprawność oświetlenia zewnętrznego, czyli m.in. światła kierunkowskazu, stopu. Podczas podróżowania zawróćmy uwagę na zabezpieczenie bagażu. Kierowcy powinni się liczyć z częstszymi kontrolami w zakresie trzeźwości. Nie ma żadnego przyzwolenia i akceptacji na taką brawurę - podkreśla podkomisarz Tomasz Kukułka z Wydziału Ruchu Drogowego KWP w Opolu.
- Apelujemy o to, aby zachować rozwagę np. podczas kąpieli i aby korzystać z akwenów, które są zabezpieczone ratownikami - dodaje Łukasz Nowak z Komendy Wojewódzkiej PSP w Opolu.
Podczas ubiegłorocznych wakacji doszło do blisko 90 wypadków, w których 10 osób zginęło, a 99 zostało rannych.
5. Pływadła po raz XXIV. Około 50 załóg dotarło na kozielską przystań
Pół setki przeróżnych konstrukcji dopłynęło na kozielski szkwał. W tegorocznym spływie Pływadeł brało udział również 140 kajaków i kilku morsów, którzy dystans 42 km z Raciborza do Kędzierzyna-Koźla pokonali wpław. Spływ zakończył się w niedzielę wspólnym wpłynięciem na przystań, by potem oddać się zabawie.
- Wielka męska przygoda, chociaż tutaj płynęły nawet dzieci pięcioletnie i panowie mając ponad 80 – mówi Bronisław Piróg.
- Zgodnie z hasłem "Utopce z nami pływają, a ryby się dobrze mają", Rusałka czyli ja i utopiec zaprosiliśmy rodzinę z Ameryki czyli rodzinę Adamsów. Bo Odra łączy kontynenty. - Z racji tego że Odra jest z roku na rok jest coraz płytsza zdecydowaliśmy się na płyty warstwowe które w tym roku w tym spływie się świetnie sprawdziły. Można było zobaczyć, że również statek widmo potrafi strzelać z armat. - 7 raz, no i praktycznie po pierwszym razie w 2017 roku tak nam to weszło w krew, że pływamy teraz co roku. Obowiązkowo – mówili uczestnicy spływu.
Była to już XXIV edycja Pływadeł.