Przed wami zestawienie najważniejszych informacji, które pojawiły się w naszych serwisach z regionu we wtorek (28.11).

1. Potrzeba zmian prawnych, kontroli i nadzoru. Miasto może nie mieć środków na likwidację składowiska

Straż pożarna dociera do najgłębszych zarzewi ognia. Na nielegalnym składowisku odpadów chemicznych w Kędzierzynie-Koźlu wykorzystywany jest specjalistyczny sprzęt i kombinezony ochronne. Ten teren, jak podkreślają władze miasta, ma swojego właściciela, a składowisko jest objęte postępowaniem prokuratorskim od 2020 roku.

Samorządowcy z miasta i powiatu, zaznaczają również, że brakuje istotnych regulacji prawnych dotyczących takich składowisk, a także form kontroli przepływu tego typu substancji.

- Myśmy w międzyczasie też napisali do NFOŚ, jak my byśmy chcieli takie składowisko odpadów niebezpiecznych usunąć czy dostalibyśmy wsparcie, oceniliśmy że to może być w okolicach 20 do 30 milionów, to dostaliśmy informację, że jeżeli wypiszemy wniosek i zostanie on zaakceptowany to możemy liczyć na 30% pokrycia kosztów. Tylko pytanie skąd ja mam 20 milionów wziąć albo 30 – mówi prezydent Sabina Nowosielska.

- Prawdopodobnie Kędzierzyn-Koźle nie jest ostatnim miejscem gdzie do takiej sytuacji dochodzi. Tutaj muszą być wprowadzone rozwiązania systemowe. Tak żeby jednostki samorządu terytorialnego nie pozostawały same z tym problemem, który w zdecydowanych sytuacjach przerasta możliwości finansowe i organizacyjne jednostek samorządu terytorialnego – tłumaczy starosta Paweł Masełko.

Po zakończeniu działań strażackich, powołany zostanie biegły z zakresu pożarnictwa. Obecnie, pozostałe nielegalne składowiska na terenie miasta objęte są nadzorem policji i straży miejskiej. W ich pobliżu zamontowane zostały również urządzenia monitorujące.

2. Handlował podróbkami znanych marek. Obywatel Bułgarii oszukał blisko tysiąc osób

Do zatrzymania 35-latka przez opolskich kryminalnych doszło kilka dni temu i to w momencie, kiedy prowadził transmisję live, oferując towar do sprzedaży. Ten zabezpieczono, a mężczyźnie przedstawiono blisko 30 zarzutów.

- Na rynek nielegalnie sprzedawane były ubrania, kosmetyki czy ekskluzywna bielizna. Zebrany materiał dowodowy wskazywał, że poszkodowanych może być ponad 30 firm. Nie dość, że zachęcał do kupna podrobionych ubrań, to w mieszkaniu miał cały magazyn przygotowanego do sprzedaży towaru. Zatrzymanym mężczyzną okazał się 35-letni obywatel Bułgarii -  mówi podkom. Dariusz Świątczak, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Opolu.

Poszkodowane firmy swoje straty wyceniły na ponad 350 tys. zł. W sprawie na poczet przyszłych kar zabezpieczono samochody o łącznej wartości ponad 200 tys. zł oraz gotówkę. 35-latkowi grozi do 5 lat więzienia. 

3. Najpierw kolizja, potem awantura i ucieczka... pługopiaskarką. Pościg jak z filmu w Białej Nyskiej

Do niecodziennego zdarzenia doszło w miniony piątek (24.11). Całość zaczęła się od kolizji dwóch osobówek. Sprawca postanowił uciec, zaatakował kierowcę pojazdu zimowego utrzymania dróg, wypchnął go z kabiny i odjechał.

Mężczyzna doprowadził do kolizji i ucieka skradzioną pługopiaskarką - takie zgłoszenie trafiło do dyżurnego nyskiej komendy w ubiegły piątek. Jak ustalono na trasie Biała Nyska-Kijów zderzyły się audi i bmw. Na miejscu wywiązała się kłótnia. Sprawca kolizji, 30-latek zaczął się awanturować i wyrwał z osobowego bmw tylną tablicę rejestracyjną.

Po wezwaniu pomocy przez kobietę mężczyzna postanowił uciec z miejsca i to pługopiaskarką. Wcześniej z kabiny wypchnął jej kierowcę. 30-latka udało się zatrzymać. Okazało się, że prowadził po alkoholu, w organizmie miał ponad 1,5 promila.

Mieszkańcowi gminy Nysa grozi do 5 lat więzienia. 

4. Nie! - dla zasypania artefaktów w katedrze. Opolscy politycy wyrazili dezaprobatę dla decyzji biskupa

- Nie ma zgody na to by wykopaliska na skalę europejską, jedną decyzją zostały zasypane – grzmią opolscy politycy. Kolejnym echem odbija się decyzja biskupa o zasypaniu odkryć archeologicznych w katedrze, w tym tumby grobowej datowanej na XIV – XV wiek, a która może być miejscem pochówku Władysława Opolczyka.

Politycy podkreślają, znaczenie katedry jako dziedzictwa kulturowego i jej olbrzymiego potencjału turystycznego, tak ważnego dla Opola.

- To jest zbyt duża wartość dla społeczności, wykraczającej poza grono wiernych, zbyt duża wartość dla dziedzictwa historycznego i kulturowego Europy, żebyśmy mogli być niemymi świadkami po prostu zasypywania tych artefaktów. Jest wiele możliwości, które wraz z lewarem finansowym sprawiłyby, że dostępność tych wykopalisk mogłaby być pogodzona z potrzebami wiernych – mówi poseł Witold Zembaczyński.

- Jeżeli my dzisiaj przyzwolimy na to co się dzieje to w przyszłości nam tego po prostu nie wybaczą. Jeżeli ktoś wróci do tego, że można było dojść do tego co tutaj tak naprawdę się znajduje, zmienić tak naprawdę bieg historii i odkryć na nowo ten gród piastowski, który był tutaj od 13 wieku a może jeszcze wcześniej, no to kiedyś ktoś powie dlaczego nikt nie powiedział nie, nie zgadzamy się – zaznacza Marcin Oszańca, lider PSL na Opolszczyźnie.

Poseł Zembaczyński, zamierza lobbować za znalezieniem porozumienia pomiędzy administracją państwową i kościelną. Będzie zabiegał również o kolejne środki finansowe na kontynuowanie prac.

5. Najlepsza przestrzeń publiczna w regionie jest w Opolu. Tężnia solankowa doceniona

Atrakcyjność rozwiązań projektowych oraz wpływ na integrację społeczną - m.in. to brano pod uwagę w konkursie samorządu województwa. Pod lupę oprócz otoczenia wzięto obiekty publiczne.

- To nie wystarczy tylko pomalować elewację, ją ocieplić, ale żebyśmy zaczęli myśleć kategoriami potrzeb ludzi - podkreślał mówi Andrzej Buła, marszałek województwa.

- Tężnia jest to obiekt bardzo chętnie odwiedzany przez mieszkańców, szczególnie przez seniorów. Wiemy, że naszą tężnie przyjeżdżają odwiedzać goście spoza naszego miasta - powiedziałaałgorzata Stelnicka, wiceprezydent Opola

- Wybudowaliśmy tężnie solankową z ogrodem halofitów. Jest wypełniona tarniną z Bieszczad, po której spływa wołczyńska solanka - mówił Jan Leszek Wiącek, burmistrz Wołczyna, który zgarnął nagrodę internautów.

- W jednym obiekcie utworzyliśmy Środowiskowy Dom Samopomocy dla osób niepełnosprawnych psychicznie, mieszkania chronione, w tym dla osób często bezdomnych - zaznaczył Artur Rolka, burmistrz gminy Paczków, której przyznano „Perłę Przestrzeni 25-lecia”.

Najlepszym obiektem użyteczności publicznej w tym roku okazało się Muzeum Ceramiki "Tułowice poKolei".