1. Pożar autobusu na autostradzie A4. Podróżowały nim dzieci
Do zdarzenia doszło w poniedziałek (29.05) po godzinie 10:00 na 266 km trasy w kierunku Katowic. O szczegółach mówi sierż. sztab. Dorota Janać ze strzeleckiej komendy policji.
- Na miejscu doszło do pożaru autobusu marki Temsa, którym podróżowało 41 osób, w tym 36 nastolatków w wieku od 14 do 15 lat, 63-letni kierowca autobusu oraz troje opiekunów. Troje dzieci zostało przetransportowanych do szpitala, ich życiu i zdrowiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Na miejsce, po pozostałych uczestników wyjazdu wysłano autobus zastępczy. Trasa była zablokowana na czas działań służb.
2. Opole. 14-latka skoczyła z wiaduktu na torowisko
Dramatyczne doniesienia płyną ze stolicy regionu. Nastoletnia dziewczyna skoczyła z wiaduktu przy ulicy Wschodniej w Opolu. 14-latka upadła na torowisko, między torami. Cudem uniknęła zderzenia z jadącym szynobusem.
Wszystko działo się w niedzielny wieczór (28.05). Na miejscu interweniowały wszystkie służby. 14-latka w wyniku upadku odniosła ciężkie obrażenia. Trafiła do opolskiego szpitala.
3. Mężczyzna wpadł do Odry w Koźlu. Akcja poszukiwawcza zakończyła się tragicznie
Tragiczny wypadek w Koźlu. Mężczyzna wpadł do rzeki i mimo podjętych działań, nie udało się go uratować.
Do tego zdarzenia doszło nad Odrą w Koźlu, w pobliżu pomnika Powstańców, tuż przy promenadzie ks. Rutyny. Przebywało tam dwóch mężczyzn. Jeden z nich spadł z muru do wody. Drugi ruszył mu na pomoc. W wyniku niepowodzenia wezwał służby ratunkowe. Na miejscu zjawiły się trzy zastępy straży pożarnej, w tym grupa nurków. Po kilkudziesięciu minutach z Odry wyłowiono ciało 39-latka. Mimo podjętej reanimacji lekarz stwierdził zgon mężczyzny. Okoliczności wyjaśniają policjanci pod nadzorem prokuratury.
4. Złote Algi na Kanale Gliwickim będą neutralizowane przez specjalne preparaty
W poniedziałek (29.05) z samego rana na Śluzie Sławięcice uruchomione zostały urządzenia do mieszania wody, które podają środki powstrzymujące rozwój glonów.
- Przepływ wszystkich pomp, które były tutaj zamontowane na Śluzie Sławięcice to 39 tys. litrów wody na minutę. To wszystko po to, aby wymieszać tą wodę i ta woda od 6 do godziny 8:30 była mieszana po to, żeby stworzyć jak najlepsze warunki do użytego tutaj środka, czyli rozcieńczonej wody utlenionej. Tu od razu uspokajam - nie jest to w żaden sposób po rozcieńczeniu groźne dla środowiska, dla ludzi. Groźne jest dla złotych alg i oby tak było - tłumaczył podczas briefingu prasowego wojewoda opolski Sławomir Kłosowski. W spotkaniu brali udział również przedstawiciele GIOŚ, GDOŚ oraz służb im podległych.
Działania to reakcja na ostatnie, niepokojące sygnały o śnięciu ryb. Najpierw kilkadziesiąt sztuk wyłowiono ze starorzecza w Januszkowicach, kolejne przypadki ujawniono na Kanale Gliwickim. Ostatnio te tereny wizytowała osobiście minister środowiska Anna Moskwa.
5. Wojsko uczyło jak się obronić. Projekt jest skierowany do kobiet
Najmłodsza uczestniczka miała 18, a najstarsza 61 lat. A to czego mogły się nauczyć, może przydać się w każdym wieku. Wystartował kolejny projekt Wojska Polskiego, pod nazwą Samoobrona Kobiet. Premierowe zajęcia na Opolszczyźnie miały miejsce w Brzegu, w Parku Wolności. Uczestniczki zajęć, mogły poznać podstawy tego w jaki sposób skutecznie obronić się przed napastnikiem.
- Każda kobieta niezależnie od wieku powinna znać te podstawy bezpiecznego zachowania się, odpowiedzi na jakąś sytuację kryzysową. Bardzo ważne jest to aby nauczyć się jak unikać tych zagrożeń – mówi ppor. Paulina Szasta.
- Podstawy mogą jednak dać im troszkę pojęcia, które może ich wesprzeć w jakiś sposób i obronić przed osobą atakującą. Nawet do tego żeby uciekły. Zwyczajnie nie muszą się obronić, czy zaatakować drugiej osoby, ale żeby uchronić się przed takim atakiem – mówi szer. Ewelina Ciunek, mistrzyni Europy w zapasach.
- Mamy typowo poruszanie się, przyjmowanie gardy, techniki obronne takie na zasadzie odruchów podstawowych – st. szer. Marcin Zadrożny.
- Właśnie nauczyć się chociaż trochę jakiejś techniki, żeby mieć jakąś świadomość tego jak ktoś zaatakuje. Przyszłam zobaczyć ale to jest bardzo interesujące - mówi uczestniczka treningu.
- Jestem zadowolona, jest to super. Myślałam, że nie dam rady ale jak widać w każdym wieku można sobie poćwiczyć, przy okazji ucząc się czegoś - mówi uczestniczka treningu.
Zajęcia będą prowadzone w poszczególne weekendy, w różnych miastach na Opolszczyźnie, aż do sierpnia.
6. Rajd Maluchów w Prudniku. W trasę ruszyło ponad 1200 osób
Ponad 1200 osób ruszyło z prudnickiego parku w trasę prowadzącą na błonia. Dzieci, większość pieszo, niektóre na hulajnogach, część jeszcze w wózkach, razem z rodzicami uczestniczyli w Rajdzie Maluchów. Była to 41. edycja, tego już historycznego wydarzenia w Prudniku, w którym udział biorą kolejne pokolenia mieszkańców.
- Tradycja 41 lat Rajdów Maluchów naprawdę wypaliła i dalej funkcjonuje. A wydawało nam się na pewnym etapie, że coś przemija, trzeba zmienić, jednak ten rajd który tak naprawdę stał się takim festynem dziecięcym, z mocą różnych atrakcji i skazańców, dmuchawców, konkursu sprawnościowych i wreszcie występów artystycznych, dalej się cieszy dużą popularnością – mówi Ryszard Grajek, organizator rajdu.
- Kiedyś mama chodziła na rajdy jak była w ich wieku, a teraz ja kontynuuje tę tradycję i swoje dzieci biorę po prostu na taką super imprezę – mówi jedna z mam.
- Z dziećmi chyba drugi raz jesteśmy, a sam to już niezliczona ilość. Idea jest właściwa, a tym bardziej pogoda dopisuje, nie ma co siedzieć w domu – mówi jeden z ojców.
Maluchy miały do pokonania niecałe 4 km, by później oddać się beztroskiej zabawie.