Przed wami zestawienie najważniejszych informacji, które pojawiły się w serwisach z regionu w poniedziałek (30.10).

1. Dramatyczne poszukiwania 7-latka w Brzegu zakończone szczęśliwie

Jeszcze tego samego dnia udało się odnaleźć zaginionego chłopca. Jest cały i zdrowy.

W niedzielę (29.10) dziecko nie wróciło do domu z pobliskiego placu zabaw. Za chwilę miał zapaść zmrok, a w pobliżu był staw. Do akcji ruszyli policjanci, strażacy, a nawet nurkowie. W sumie 7-latka szukało kilkadziesiąt osób. 

- Po otrzymaniu zgłoszenia wszyscy policjanci będący w służbie natychmiast rozpoczęli poszukiwania. W działania zaangażowali się również strażacy, Jednostka Ratownictwa Specjalistycznego ze Skarbimierza, a także rodzina wraz ze znajomymi i sąsiadami. Łącznie chłopca poszukiwało kilkadziesiąt osób. Kilkukrotnie sprawdzano całe osiedle, przylegający park i rejon zbiornika wodnego - relacjonuje starszy aspirant Patrycja Kaszuba, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Brzegu.

Jak się okazało, 7-latek wystraszony błądził po osiedlu, a następnie schował się na klatce schodowej. Chłopiec nie potrzebował pomocy medycznej. 

2. II Forum Praktyków Biznesu przepełnione innowacyjnymi rozwiązaniami

Kilkudziesięciu przedsiębiorców rozmawiało w Kamieniu Śląskim o samowystarczalności energetycznej opartej m.in. o odnawialne źródła energii. W tle sposoby na oszczędność i zwiększenie zysków.

- Energię, którą przedsiębiorcy kupują, co prawda cen zamrożonych to jest od 750 za MWh w górę plus przesył. Natomiast rozwiązania, które my proponujemy nie płacimy za przesył i w tym momencie całość wyprodukowanej energii jest wykorzystywana na miejscu i waha się w cenie ok. 700 do 800 zł za 1 MWh, o połowę tańszą - mówili Damian Koziol, prezes firmy MEB GROUP.

- Najbardziej optymalnym rozwiązaniem to jest połączenie zielonej energii z paneli fotowoltaicznych, z wiatraków, czy zakupu prądu na różnych taryfach, na różnych poziomach cenowych - zauważył jeden z uczestników spotkania Marcin Szemainda, prezes firmy Baumar.

Podczas wydarzenia podpisano także list intencyjny dotyczący budowy magazynów energetycznych w gminie Ujazd. 

- To przyczyni na pewno do wzrostu atrakcyjności terenów Strefy Aktywności Gospodarczej, bo dużo firm, które przychodzą do nas i pytają się o grunty, pytają o miks energetyczny i nasz GPZ będzie mieć ogromny zastrzyk zielonej energii z fotowoltaiki - tłumaczył burmistrz Ujazdu Hubert Ibrom.

Wydarzenie odbyło się na terenie kompleksu pałacowo-parkowego Sanktuarium św. Jacka, który w 90% jest samowystarczalny energetycznie. Kilka lat temu powstała tam jedna z pierwszych zielonych wysp energetycznych w kraju. 

3. Wolontariusze posprzątali cmentarz żydowski w Dębowej

Tu pamięć o byłych mieszkańcach okolic nie blednie, a mieszkańcy gminy Reńska Wieś pokazują jak dbać o dziedzictwo kulturowe regionu. Przed Wszystkimi Świętymi wolontariusze kolejny raz zaopiekowali się cmentarzem żydowskich w Dębowej.

 - Ten cmentarz jest w pewnym sensie też wizytówką gminy i symbolem pamięci naszej o dawnych mieszkańcach tutaj naszej okolicy wyznania mojżeszowego. Także myślę, że to świetna lekcja dla młodych ludzi. Lekcja historii, ale też właśnie kultury i pamięci o naszym dziedzictwie kulturowym – zaznacza wójt Tomasz Kandziora.

Tego typu działania gmina prowadzi od kilku lat. W akcji wzięły udział m.in. Anioły z Reńskiej Szkoły, czyli grupa wolontariacka działająca w Zespole Szkolno-Przedszkolnym w Reńskiej Wsi.

4. Wyspa Rehdanza ożyła. Fundacja Dzieciolas zaprosiła w sobotę na piknik rodzinny

Typowo jesienna aura towarzyszyła uczestnikom pikniku rodzinnego w Ozimku pod nazwą „Wiewiórki mówią dobranoc. Jednak nie przeszkadzało to zbytnio w dobrej zabawie. Fundacja Dzieciolas przygotowała zajęcia terenowe, warsztaty, lekcje przyrody czy wspólne muzykowanie.

Wydarzenie było również okazją by ożywić nieco wyspę Rehdanza. - Uznaliśmy, że to jest dobry termin, bo jest to termin kiedy przyroda pomalutku przechodzi jakby w ten taki stan spoczynku, przechodzi w taki sen zimowy. Głównie właśnie to dzisiejsze wydarzenie dotyczy tego tematu, czyli tego w jaki sposób ta przyroda przygotowuje się do snu – mówi Karolina Wrona, prezes fundacji Dzieciolas

- Dzieci są zainteresowane koronami z liści, z różnych takich jesiennych już darów lasu, kolorowa wiewiórka, strefa gastro też jest bardzo dobrze zaopatrzona. Także myślę, że czeka nas tu bardzo dobry czas – mówi jedna z mieszkanek gminy.

- Chcemy w Ozimku przywrócić dawny blask wyspy Rehdanza, no przede wszystkim jest to jeden z naszych głównych punktów w programie rewitalizacji – zaznacza Andrzej Brzezina, wiceburmistrz Ozimka.

Można było również posiedzieć przy ognisku, usmażyć kiełbaski, a na zakończenie zaplanowano pokaz fireshow.

5. Ich historia sięga początku lat 50. ubiegłego wieku. 75 lat świętuje Opolski Związek Tenisa Stołowego

Ubiegły weekend był okazją by zaprezentować rys historyczny tego sportu w regionie, a także nagrodzić i odznaczyć wyróżniające się postacie opolskiego ping-ponga.

 - To jest właśnie sukces jeżeli pozyskamy w tych najmniejszych kategoriach, bo dzieci wtedy naprawdę potrafią działać cuda, bardzo szybko piąć się do góry - mówi prezes OZTS Maria Kała.

 - W krótkim czasie, mija 11 lat prawie, ale LZS Żywocice stał się - nie boję się tego powiedzieć - najlepszym klubem na Opolszczyźnie - mówi Ireneusz Wodniak, prezes LZS Żywocice.

 - Tenis stołowy może się nie wydawać trudny, ale jest bardzo trudny, trzeba bardzo dużo myśleć, szybko decyzję przede wszystkim podejmować. Jest tak szybka ta gra, że to nie jest takie proste, gdzie skierować tą piłkę, gdzie zagrać przeciwnikowi - przyznaje Adam Linek zawodnik z Żywocic. 

Opolski Związek Tenisa Stołowego zrzesza obecnie około 400 licencjonowanych zawodników.