1. Napad z bronią w ręku w powiecie kluczborskim. Sprawca może spędzić w więzieniu ponad 20 lat
36-latek dokonał rozboju w warunkach recydywy. Mężczyzna jest już w areszcie.
W miniony weekend zamaskowany mężczyzna wszedł do sklepu jednej ze stacji paliw w Kępnie i grożąc ekspedientce zażądał wydania pieniędzy z kasy, a następnie uciekł. W akcję zaangażowano ościenne jednostki policji. Po dwóch dniach udało się zatrzymać wytypowanego sprawcę.
Funkcjonariusze zabezpieczyli w jego mieszkaniu broń pneumatyczną, którą się posłużył podczas napadu, skradzione pieniądze i narkotyki.
Mężczyzna trafił do aresztu na 3 miesiące. To nie pierwsze takie przestępstwo, którego się dopuścił, dlatego grozi mu nawet do 22 lat więzienia.
2. DK 45. Pijany kierowca potrącił dwóch motocyklistów
To sprawa, która odbiła się szerokim echem w środowisku motocyklistów, nie tylko w naszym regionie. W minioną sobotę (25.05) na trasie Opole-Krapkowice, w Zimnicach Małych kierujący osobowym seatem potrącił motocyklistę jadącego w grupie. Następnie zmotoryzowany usiłował uciec z miejsca zdarzenia.
- 36-letni kierujący seatem w trakcie manewru wyprzedzania potrącił 25-letniego motocyklistę, który wskutek tego zjechał do rowu. Mężczyzna zatrzymał się swoim pojazdem kilka metrów dalej i kiedy świadkowie tego zdarzenia próbowali go zatrzymać, zaczął cofać swoim samochodem i potrącił kolejnego motocyklistę, 21-latka. 36-latek próbował jeszcze uciekać z miejsca zdarzenia, jednak został ujęty przez świadków - mówi mł. asp. Przemysław Kędzior, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Opolu.
Na miejscu zjawił się policyjny patrol. Sprawca został przebadany alkomatem, wydmuchał ponad 3 promile. Mężczyzna stracił prawo jazdy. Za spowodowanie wypadku pod wpływem alkoholu i próbę ucieczki z miejsca zdarzenia grozi mu do 4,5 roku więzienia. Motocykliści odnieśli niegroźne obrażenia, ich życiu nie grozi niebezpieczeństwo.
3. Ważą się losy pracowników Walcowni Rur Andrzej po tym, jak ogłoszona została decyzja o likwidacji zakładu
Podczas Specjalnego posiedzenia Rady Dialogu Obywatelskiego pracownicy, związkowcy i burmistrz Zawadzkiego zgodnie przyznawali, że problem dotyka nie tylko zwolnionych osób, ale całych rodzin, a w konsekwencji całej gminy. Jednym z rozwiązań mogłoby być przejęcie zakładu wraz załogą przez innego właściciela.
- W miasteczku, które liczy 6 tys. mieszkańców, a 432 pracowników będzie zwalnianych. Liczymy na to, nie tylko my jako związkowcy, ale też pracownicy, żeby spowodować zatrzymanie tej likwidacji. To znaczy albo uruchomienie produkcji tej, która jest albo doprowadzenie do jakiejś innej formy produkcji, przy zachowaniu jednoczesnym miejsc pracy - mówi Dawid Brzęczek, przewodniczący zarządu NSZZ “Solidarność” Regionu Śląska Opolskiego.
Dodajmy, że przedstawiciele zakładu nie chcieli wypowiedzieć się publicznie, zgodzili natomiast na rozmowy z marszałkiem za zamkniętymi drzwiami. Z kolei pracownicy na 4 czerwca zapowiedzieli strajk.
4. Prezydenckie veto dla języka śląskiego. Mieszkańcy regionu mogą być w szoku
Andrzej Duda odmówił podpisania ustawy, która nadawała śląskiemu status języka. Dokument wraca do Sejmu. Prezydent stoi na stanowisku, iż śląski nie spełnia wymogów języka, a jest jedynie dialektem.
Według argumentacji przedstawionej przez Kancelarię Prezydenta, powinna zostać dokonana ocena, czy doszło do powstania określonego języka regionalnego. - W ocenie Prezydenta, to czy ustawowe kryteria są spełnione, powinno być przedmiotem obiektywnej oceny. Samo bowiem przekonanie zainteresowanej grupy społecznej, że odróżnia się w sposób istotny od pozostałych obywateli językiem, kulturą lub tradycją, jest tutaj niewystarczające - czytamy w oficjalnym komunikacie.
W obszernym wyjaśnieniu wskazano również, że brak jest jednoznacznych podstaw prawnych i merytorycznych do uznania języka śląskiego oraz podkreślono konieczność ochrony zachowania tożsamości narodowej w obliczu wojny na wschodzie.
5. Kędzierzyn-Koźle. Tomasz Radłowski wiceprezydentem od 3 czerwca
Gabinet prezydent Nowosielskiej skompletowany. Pierwszego zastępcę, którym został Krzysztof Wołynkiewicz, poznaliśmy już jakiś czas temu. Z początkiem czerwca, rolę drugiego wiceprezydenta, przejmuje Tomasz Radłowski.
- Znamy go wszyscy, jest dyrektorem MOSIRu, wieloletni dyrektor szkoły, bardzo sprawny organizator, ogromne doświadczenie. Także cieszę się, że znowu będę miała takich wspaniałych zastępców, chociaż sentyment do pana Artura Maruszczaka i do pana Wojtka Jagiełło dalej będę miała, bo to byli moi pierwsi zastępcy – mówi prezydent Sabina Nowosielska.
Tomasz Radłowski pracę na stanowisku zastępcy prezydenta m.in. do spraw oświaty, rozpoczyna 3 czerwca.