Kilka dni temu bez jej wiedzy zgłoszono ją do bazy darczyńców Szlachetnej Paczki. Sprawa wyszła na jaw, kiedy kobieta otrzymała informację od przedstawicieli fundacji o rzekomo zadeklarowanej przez nią pomocy dla jednej z potrzebujących rodzin. - To było prawdziwe zgłoszenie do fundacji Wiosna, do Szlachetnej Paczki. Osoba, która się zgłosiła, podała moje imię i nazwisko oraz wszystkie moje dane - zauważa Anna Głogowska. Wolontariusza postanowiła, że nie zostawi tej sprawy i wzięła sprawy w swoje ręce. - Wyjaśniłam, jaka jest sytuacja i zadeklarowałam, że ja i fundacja nie zostawię tej rodziny i pomogę na tyle, ile będę mogła - deklaruje Anna Głogowska.
Zaraz po nagłośnieniu sprawy powstała internetowa zbiórka dla rodziny, której ma pomóc wolontariuszka. Dzięki temu udało się uzyskać blisko 2 tys. zł, które pozwolą na zakup darów.