Z analizy danych wynika, że Odra stan alarmowy w Koźlu przekroczy najprawdopodobniej w poniedziałek. Służby uspokajają, że nie spowoduje to jednak zagrożenia dla mieszkańców.
- W godzinach porannych ze Zbiornika Racibórz zwolnione zostały ilości wody, które mogą spowodować, a zapewne spowodują, że w poniedziałek, we wtorek możemy się spodziewać napływu fai powodziowej, która będzie mniej więcej wysokości 6 metrów, co nie skutkuje żadnym zagrożeniem dla mieszkańców Koźla. Wszystkie dopływy do Odry są pod kontrolą, wszystkie służby sprawdzają urządzenia hydrotechniczne. W związku z powyższym jestem przekonany, że na dzień dzisiejszy żadnego zagrożenia dla Koźla nie ma - mówi zastępca prezydenta Kędzierzyna-Koźla Krzysztof Wołynkiewicz.
Przypomnijmy, w nocy został uruchomiony zbiornik Racibórz. Bezpieczeństwo zapewniają również wały przeciwpowodziowe, chroniąc m.in. oczyszczalnię ścieków.