Kilkadziesiąt minut po potrąceniu rodziny na pasach w Koźlu, na ulicy Łukasiewicza, strażacy interweniowali w Cisku. Zgłoszenie dotyczyło pożaru pustostanu. Tam znajdował się również samochód, odpowiadający opisowi volkswagena, który miał uczestniczyć we wspomnianym wypadku.
- Potwierdzony został pożar w pustostanie oraz, że wewnątrz znajduje się pojazd osobowy, który całkowicie objęty jest pożarem. Działania polegały na ugaszeniu tego pożaru. Nie potwierdziliśmy osób poszkodowanych, ani osób postronnych wokół miejsca zdarzenia. Dalsze czynności polegały na pomocy policji, która prowadziła swoje czynności wyjaśniające - mówi kpt. Piotr Krok, oficer prasowy KP PSP w Kędzierzynie-Koźlu.
Policja bada obie sprawy i to czy rzeczywiście są ze sobą powiązane. Jednocześnie mundurowi szukają świadków potrącenia pieszych, do którego doszło 2 lutego, około godziny 18:00 na Łukasiewicza, w Koźlu.