Policja nie wyklucza, że podpalenie samochodu ma związek z wypadkiem na ulicy Łukasiewicza w Koźlu. Mundurowym udało się skontaktować ze świadkami tego zdarzenia. Są również w posiadaniu nagrań video. Ustalono również kto jest właścicielem pojazdu i zabezpieczono ślady.

Przypomnijmy, chodzi o potrącenie rodziny z dzieckiem na przejściu dla pieszych, do którego doszło 2 lutego około godziny 18:00. Sprawca uciekł nie udzielając pomocy poszkodowanym. Kilkadziesiąt minut później służby interweniowały przy pożarze samochodu, który znajdował się w pustostanie w Cisku.

- Ustaliliśmy świadków zderzenia, mamy również zabezpieczone różnego rodzaju nagrania, między innymi z samochodowych wideorejestratorów. Dzięki zebranym informacjom wytypowaliśmy samochód który mógł brać udział w zdarzeniu. W tej chwili ustalamy kto tak naprawdę kierował tym samochodem, kto jest odpowiedzialny za spowodowanie tego zdarzenia – mówi sierż. sztab. Monika Frąckowiak, z kędzierzyńsko-kozielskiej policji.

Kierowca volkswagena musi liczyć się z konsekwencjami spowodowania wypadku i ucieczki z miejsca zdarzenia.