Do zdarzenia doszło w weekend (11.08) nad jeziorem średnim w Turawie, czyli miejscu obleganym przez turystów. Wystarczyła chwila nieuwagi, by ojciec w tłumie rozdzielił się ze swoim siedmioletnim synem. Mężczyzna, zaniepokojony losem podopiecznego, zwrócił się o pomoc do patrolu policji.
- Po chwili okazało się, że młody chłopak rozdzielił się ze swoją rodziną i poszedł w przeciwną stronę. Został odnaleziony po kilkudziesięciu minutach trochę przestraszony ale cały i zdrowy - informuje asp. Przemysław Kędzior, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Opolu.
Policja apeluje, aby nie bać się prosić o pomoc w podobnych sytuacjach.
- Pamiętajmy też, aby nie straszyć własnych dzieci funkcjonariuszami policji. Mówienie dziecku, że „jeśli będzie niegrzeczne to przyjdzie policjant i je zabierze” może spowodować, że w sytuacji zagubienia lub zagrożenia dziecko przestraszy się policjanta próbującego pomóc i schowa się lub nie poprosi o pomoc - dodaje asp. Przemysław Kędzior.