W minioną środę (10.07) mundurowi otrzymali kilka zgłoszeń, z których wynikało, że w jednym z aut stojących na parkingu pod galerią, znajdują się małe pieski.
- Mundurowi po przybyciu na miejsce od razu przystąpili do uwolnienia piesków z rozgrzanego pojazdu i dali im wodę. Gdyby nie ich szybka i sprawna reakcja mogłoby dojść do tragedii. Apelujemy o rozsądek i przypominamy, aby ani na chwilę nie zostawiać w samochodzie dzieci i zwierząt - mówi st. sierż. Łukasz Wróblewski z KPP w Namysłowie.
15 minut później na miejscu pojawiła się 23-letnia właścicielka pojazdu. Tłumaczyła, że poszła do sklepu na szybkie zakupy. Niewykluczone, że kobieta odpowie za przestępstwo znęcania się nad pieskami. Grozi jej za to nawet do 3 lat pozbawienia wolności.