Mężczyzna nie zatrzymał się do kontroli i salwował ucieczką, by nie zostać zatrzymanym. Okazało się, że w aucie miał amfetaminę, a w kartotekach zakaz prowadzenia pojazdów.

Do 5 lat więzienia grozi 35-letniemu kierowcy citroena za to, co działo się ostatnio na terenie miasta. Radiowóz na sygnale ścigał pędzące przed siebie auto. Momentami było bardzo niebezpiecznie.

- Kierujący citroenem nie reagował na wydawane polecenie. Po drodze spowodował kolizję z innym samochodem i uszkodził znak drogowy. Już po kilku minutach policjanci z ruchu drogowego wspólnie w kryminalnymi zatrzymali mężczyznę na jednej z ulic w mieście - relacjonuje aspirant Patrycja Kaszuba z brzeskiej komendy policji.

Pościg i cała późniejsza akcja zaczęły się od nieudanej próby kontroli samochodu, który miał  niesprawne światła mijania.