Trzydniowa runda uliczna to gratka dla kibiców, dla których przygotowano w tym roku kilka nowości. Zawodnicy przyznają z kolei, że kietrzańska trasa nie należy do najłatwiejszych.
- Nawet pogoda dopisuje, chyba modły zostały wysłuchane. Wszystko działa, zaczynamy treningi, będzie na pewno ogień i tysiące ludzi. Jest ta frekwencja, która miała być jest 13 załóg więcej niż w tamtym roku - mówił zawodnik, pochodzący z Kietrza Jacek Olejnik.
- Organizacja imprezy jest fenomenalna. Ludzie, otoczenie, catering, miejsce i to, co się tutaj dzieje jest fenomenalne. Trasa, nie ukrywam, jest dużym wyzwaniem dlatego, że jest relatywnie wąska. Jest to ulica, więc jest to trasa tzw. jednego błędu. Jeżeli popełnimy ten błąd, może się to dla nas bardzo źle skończyć. Właściwie nie dla nas, głównie dla samochodów, bo nam się najczęściej nic nie dzieje - przyznaje zawodniczka Karolina Pilarczyk.
- Impreza jest jeszcze większa niż rok temu. Mamy tutaj strefę dla dzieciaków, mamy dużo więcej stref dla kibiców, bo są aż 3, w zeszłym roku była tylko jedna - mówi organizator Łukasz Baranowski.
- Pierwszy raz tutaj. W tamtym roku niestety jeżdżąc w innej klasie nie mogłem jeszcze tutaj wystąpić, ale dzisiaj debiut na Kietrzu i jest fantastycznie - mówi zawodnik Mariusz Kościelny.
Sobotnie (09.07) kwalifikacje PRO i Masters ruszają o 14:30 i potrwają do wieczora. Finałowe pojedynki zaplanowano na niedzielę (10.07) na godzinę 14:00 i 18:00.
Tuż po zakończeniu sobotniej i niedzielnej części zawodów organizatorzy zapraszają na strefę koncertową. Wystąpią m.in. zespół Tabu i Manson Band.