Dzięki znajomości mieszkańców swojego rejonu, dzielnicowy wskazał osobę podejrzaną o włamanie. To sprawa z Opola.
Dyżurny Komisariatu nr II otrzymał informację od zaniepokojonej kobiety. Zgłaszała, że nieznany jej mężczyzna wychodził z posesji obok. Zdawkowo opisała też podejrzanego. Te kilka informacji wystarczyło, żeby dzielnicowy rozpoznał mężczyznę, a nawet wskazał miejsce jego zamieszkania.
Po kilkunastu minutach patrol zatrzymał sprawcę. Właśnie dojeżdżał do swojego domu. W aucie miał rzeczy pochodzące z kradzieży z domu sąsiadów zgłaszającej kobiety. Zatrzymany 26-latek usłyszał już zarzut włamania. Grozi mu teraz do 10 lat więzienia.