Ponad tysiąc porcji amfetaminy, mefedron i marihuanę znaleźli policjanci w jednym z mieszkań w Gogolinie.

 Funkcjonariusze pojechali pod wskazany adres po informacji, że mogą znajdować się tam narkotyki. 37-letni mieszkaniec początkowo twierdził, że nie ma kluczy do lokalu, później kilkukrotnie zmieniał swoją wersję. Cała prawda wyszła na jaw, gdy kryminalni dotarli do jego skrytek. Jedną z nich była lodówka.

 

 

- mówi młodszy aspirant Dominik Wilczek z krapkowickiej komendy policji.

 

37-latek został zatrzymany i za posiadanie narkotyków odpowie przed sądem.