Porysował karoserię radiowozu i stał niedaleko. Namysłowscy policjanci kończąc interwencję domową około 3:00 w nocy zauważyli, że karoseria radiowozu jest porysowana. W rejonie klapy wlewu paliwa widniał napis w postaci nazwiska.

- Niedaleko radiowozu stał 36-letni mieszkaniec Namysłowa, dobrze znany policjantom. Na dodatek, wyrysowane na karoserii nazwisko pokrywało się z danymi osobowymi mężczyzny. 36-latek początkowo tłumaczył funkcjonariuszom, że to nie on podpisał się na samochodzie, a na swoim sumieniu ma jedynie oplucie radiowozu – mówi podkom. Łukasz Wróblewski, oficer prasowy namysłowskiej policji

Po wytrzeźwieniu mężczyźnie przedstawiono zarzut uszkodzenia mienia, do którego się przyznał. Grozi mu do 5 lat więzienia.