Pod wpływem alkoholu, autem bez przeglądu i ubezpieczenia oraz z dwoma sprawami na karku za jazdę po pijaku uciekał przed policją 62-latek.

Sceny rodem z filmu akcji rozegrały się w niedzielę (23.08) w nocy w jednej z miejscowości w powiecie namysłowskim. Policyjny pościg ruszył, gdy kierowca na widok radiowozu gwałtownie zahamował i zmienił kierunek jazdy. Gdy w trakcie ucieczki mężczyzna blokował goniących go policjantów, doszło do kolizji. Okazało się, że 62-latek miał prawie pół promila alkoholu w organizmie, a prawo jazdy stracił już wcześniej.

- Policjanci próbowali zatrzymać pojazd do kontroli drogowej, ale kierowca zajeżdżał im drogę, nie chcąc pozwolić się wyprzedzić. Po kilku kilometrach został zablokowany. Podczas próby ominięcia radiowozu poboczem, doprowadził do kolizji drogowej. Po zatrzymaniu, gdy jeden z policjantów odbierał mu kluczyki ze stacyjki, wyczuł od kierującego alkohol. Badanie alkomatem wykazało, że kierowca ma blisko pół promila alkoholu w organizmie - wyjaśnia asp. Paweł Chmielewski z namysłowskiej komendy policji.