- Sprzęt będzie używany do zabiegów przerywania i leczenia, uciążliwych takich jak migotanie przedsionków, arytmii, również groźnych takich, które mogą prowadzić do nagłego zatrzymania krążenia, czy do zgonu - mówił dr Marek Gierlotka, kierownik oddziału kardiologii w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym.
- Pieniądze dedykowane na ten sprzęt służyć będą nie tylko lekarzom, ale także studentom na tym etapie edukacji - zaznaczał prof. Marek Masnyk, rektor Uniwersytetu Opolskiego.
- Inicjatywa powołania wydziału medycznego na Uniwersytecie zaowocowała również zaangażowaniem miasta, zaangażowaniem finansowym - podkreślał Arkadiusz Wiśniewski, prezydent Opola.
Miasto przekazało na zakup nowoczesnego aparatu i stołu 900 tys. zł. Mają się one pojawić się w lecznicy do końca roku.