Miniona noc była trudna dla nyskich strażaków z powodu kolejnej akcji wywołanej pożarem komina domu jednorodzinnego.

W przewodzie zapaliła się nagromadzona sadza, płomienie wydostawały się na zewnątrz, a temperatura sięgnęła tysiąca stopni Celsjusza. - Taka temperatura powoduje, że komin lub wsad kominowy może nie nadawać się do dalszej eksploatacji - ostrzega straż pożarna. Na miejscu działały zastępy PSP Nysa i OSP Mańkowice.