Ponad 2,5 promila alkoholu wydmuchał 50-letni mieszkaniec Brzegu, który został zatrzymany dzięki reakcji kobiety. Zauważyła, że tor jazdy może wskazywać na to, że jest pod wpływem alkoholu. Później próbował wysiąść z samochodu i się zataczał. Od razu zabrała mu kluczyki i wezwała policję.
- Przed wskazaną posesją zastali zaparkowany samochód, a zgłaszająca potwierdziła swoją wcześniejszą relację. Funkcjonariusze sprawdzili trzeźwość wskazanego przez kobietę kierowcy. Wynik badania alkomatem wskazał ponad 2,5 promila alkoholu w jego organizmie - mówi asp. Patrycja Kaszuba, oficer prasowy brzeskiej policji.
Mężczyzna stracił już swoje prawo jazdy. Teraz grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności, wysoka grzywna i sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.