11 tysięcy dolarów przekazał Związek Polaków na Białorusi państwu Cimerman, którzy prowadzą rodzinny dom dziecka. Jeszcze do września mieszkali w Lewinie Brzeskim, ale powódź zniszczyła im wszystko. Teraz zbierane są pieniądze na budowę nowego domu.

- Rozpoczęłam tę akcję w październiku ubiegłego roku. Ona trwała gdzieś troszeczkę więcej niż miesiąc. Chcieliśmy po prostu odrobinę naszego serca, odrobinę naszej solidarności. Polakom z Białorusi, Polakom ze Wschodu podziękować i przekazać tu dla naszych rodaków. Już są pozyskiwane pieniądze na nowy dom i nie będzie on znajdował się w Lewinie Brzeskim, na terenie zalewowym, tylko proponujemy sobie budowę w Łosiowie. Działka już jest przedstawiana przez pana burmistrza, tę działkę teraz zakupimy. Reszta zezwoleń jest już w trakcie załatwiania i będziemy budować nowy rodzinny dom dziecka - mówi Andżelika Borys, prezes Związku Polaków na Białorusi i Robert Cimerman prowadzący wraz z żoną rodzinny dom dziecka 


Obecnie państwo Cimerman mieszkają w budynku po byłym gimnazjum w Łosiowie. Opiekują się 14 podopiecznymi.