Zaciskanie pasa w powiecie brzeskim trwa. Radni przyjęli budżet na przyszły rok, który będzie wyjątkowym wyzwaniem dla samorządu.

Środków coraz bardziej brakuje, a wpływy z podatków maleją. - Przygotowanie prowizorium budżetu na przyszły rok było wyjątkowo trudne. Nie potrafiliśmy wszystkiego zbilansować. Jest wiele rzeczy, których nie uwzględniamy w budżecie, licząc, że coś się jednak zmieni - podkreśla starosta brzeski Jacek Monkiewicz. Na trudną sytuację finansową powiatu wpływa między innymi sytuacja w Brzeskim Centrum Medycznym.

Lecznica pomimo wdrażania programu naprawczego w dalszym ciągu boryka się z długami, które są spowodowane zbyt niskim kontraktem z Narodowym Funduszem Zdrowia czy rządowymi zmianami podnoszącymi pensje pracowników szpitali.