Powiat kędzierzyńsko-kozielski odwołał alarm przeciwpowodziowy, a wkrótce poziom Odry spadnie poniżej stanu ostrzegawczego.
To moment, kiedy do zalanych ludzi wyruszą przedstawiciele gmin, by szacować straty i uruchamiać wypłatę zasiłków powodziowych.
- Przystępujemy do dalszych działań i jesteśmy przygotowani na sytuację po tym alarmie powodziowym. W gminach jesteśmy gotowi na przyjmwanie mieszkańców, którzy zostali poszkodowani. Są przygotowane osoby i grupy, które będa wychodziły do mieszkańców, żeby szacować te straty. Zbieramy informacje o stratach i będziemy występować do wojewody, do rządu o przekazanie środków pomocowych - mówi starosta kędzierzyńsko-kozielski Artur Maruszczak.
W całym powiecie doszło do 20 ewakuacji domów. Zalane zostały drogi oraz pola uprawne. W ciągu najbliższych dni ma być znana skala strat powodziowych w powiecie.