Miał pić alkohol, kopać i dusić swoją żonę i dziecko. Zdesperowana mieszkanka powiatu strzeleckiego wezwała policję. Mundurowi zatrzymali mężczyznę, który od dłuższego czasu znęcał się nad domownikami.
- Agresor mimo obecności mundurowych nie uspakajał się. Nadal był pobudzony i obrażał swoich bliskich. Spotkał się tutaj z zdecydowaną postawą mundurowych, który na podstawie zebranych informacji zdecydowali o zatrzymaniu oprawcy. W tym momencie agresja została skierowana wobec interweniujących policjantów, których zaczął wyzywać i znieważać - mówi mł. asp. Dorota Janać ze strzeleckiej policji.
W momencie zatrzymania 40-latek miał 2 promile. Zastosowano wobec niego środek zapobiegawczy w postaci policyjnego dozoru, zakazu kontaktowania się oraz zbliżania się do pokrzywdzonych na odległość mniejszą niż 100 metrów. Musi także opuścić zajmowany z nimi lokal.
Mężczyźnie grozi do 5 lat pozbawienia wolności.