Mrożące krew w żyłach sceny rozegrały się na obwodnicy Nysy.
W sobotę (22.07) wczesnym popołudniem doszło do pożaru samochodu osobowego. W czasie działań służb trasa w stronę Prudnika była nieprzejezdna. W zdarzeniu nikt nie ucierpiał. W tej chwili droga jest już w pełni przejezdna.
Szczegóły zdarzenia wyjaśnia teraz policja.