Do groźnego zdarzenia doszło w piątek (17.06) około godz. 4.00 nad ranem. W akcji brało udział 9 zastępów straży pożarnej. Ogień mieli zauważyć policjanci, którzy następnie ewakuowali z pobliskiego budynku mieszkańców.

- Nasze działania polegały na podaniu prądu wody, tak żeby ograniczyć rozprzestrzenianie się ognia na pozostałe obiekty. Spaleniu uległo przechowywane siano. Z tego co wiemy z meldunku częściowego, znajdowały się tam również dwie przyczepy. W tej chwili trwa jeszcze dogaszanie - relacjonuje mł. bryg. Lucjan Lubaszka z krapkowickiej straży pożarnej.

Na razie nie wiadomo co było przyczyną pojawienia się w stodole ognia.