Do zdarzenia doszło w czwartek (11.08) przed godz. 1.00 w nocy. Mało brakowało, by ogień przeniósł się na budynek mieszkalny.
O szczegółach akcji powie bryg. Lucjan Lubaszka, z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Krapkowicach:
- Z tego co ustalili strażacy, doszło tam do pożaru w okolicy pieca. Kury, kaczki - kilka z nich niestety nie przeżyło. W innej kwestii nie było żadnych ofiar. Dosyć duże straty, bo przechowywane były tam sprzętu, m.in. kosiarki
Do pożaru zadysponowano w sumie trzy zastępy straży pożarnej.