Po nocnym pożarze w Opolu, budynek najprawdopodobniej będzie nadawał się do rozbiórki.

Ogień objął cały dach domu jednorodzinnego przy ulicy Środkowej, który ostatecznie doszczętnie spłonął. Na miejscu działało 9 zastępów straży, w sile 33 strażaków. Mieszkańcy zdołali się ewakuować jeszcze przed przybyciem straży. - Pierwszy dowódca, który przybył na miejsce stwierdził cały budynek objęty pożarem. Strażacy, którzy prowadzili rozpoznanie wokół budynku natrafili na małżeństwo, prawdopodobnie zamieszkujące ten obiekt. Mężczyzna miał poparzone dłonie, co mogło sugerować że próbował ugasić ten ogień. Niestety bezskutecznie – relacjonuje st.kpt. Tomasz Pierzchała z komendy miejskiej PSP w Opolu.

Pożar wybuchł 31 marca około godziny 22:00. Akcję zakończono około 3:00 nad ranem. Trwa szacowanie strat i ustalanie przyczyny pożaru. Najprawdopodobniej dom zostanie rozebrany.