Służby zostały wezwane do placówki przy ul. Podolskiej w piątkowe (03.01) przedpołudnie.
Dzieci i personel opuściły przedszkole przed przyjazdem straży pożarnej. Najmłodsi trafili do pobliskiej szkoły.
Jak przekazał w mediach społecznościowych burmistrz Nysy Kordian Kolbiarz, spaliła się lampa sufitowa w obieralni. Doszło do dużego zadymienia i włączenia czujnika przeciwpożarowego. - Robimy wszystko, aby od 7 stycznia przedszkole mogło bezpiecznie opiekować się dziećmi – przekazał włodarz.
fot. Kordian Kolbiarz/FB