Warsztat samochodowy spłonął doszczętnie. O pożarze w Malerzowicach Wielkich służby zostały poinformowane we wtorek, przed godziną 19:00. Na miejsce wysłano 7 zastępów straży pożarnej, karetkę i policję. Ze względu na silne zadymienie, strażacy musieli pracować w aparatach ochrony układu oddechowego.

- mówi st. kpt. Dariusz Pryga, oficer prasowy nyskiej straży pożarnej.

Przyczynę pożaru ustalać będzie policja.